Żyję tu i teraz i nie jest mi wszystko jedno co się dzieje wokół mnie . To moje subiektywne spojrzenie na Rzeczypospolite ...
Blog > Komentarze do wpisu

Kopia zapasowa premiera

22:01:47

Mniej więcej rok temu słyszałam taki dowcip, że Polska jest najbardziej zinformatyzowanym krajem świata - mamy kopię zapasową prezydenta. Po ostanich wydarzeniach w Brukseli można chyba jednak jednoznacznie stwierdzić, że mamy wersję zapasową, ale nie prezydenta tylko premiera.

Kiedyś czytałam jakiś wywiad z Jarosławem Kaczyńskim wspominającym lata PRL-u, swoją działalność w podziemiu itd. Opowiadał wtedy, że robił to wszystko za plecami zajętego wówczas karierą naukową brata. Jednocześnie tez chciał go w ten sposób ochronić. Sławne już słowa "Pane Prezesie melduję wykonanie zadania" tez wyraxnie pokazują kto w tym duecie rządzi. Trzeba jednak przyznać, że Jarosław jest bardzo lojalny wobec brata i potrafi nawet własne zasługi wpisać na konto Lecha. Tak też traktuję dzisiejszą konferencję prasową premiera i mało przekonujące tłumaczenie, ze to jednak prezydent negocjował. 

Podczas tej konferencji rozdrażniło mnie jednak stwierdzenie, że konsultowaliśmy się wielokrotnie, ale przecież to normalne - jesteśmy braćmi bliźniakami. Przykro mi, ale dla mnie nie jest to normalne. Normalne byłoby stwierdzenie, ze były to konsultacje prezydenta z premierem. Gdzie dzwoniłby Lech Kaczyński, gdyby premierem był np. nadal KazimIerz Marcinkiewicz ? Też do brata ? 
Czy następnym krokiem takiego rozumowania nie jest przypadkiem obsadzanie własną rodziną różnych kluczowych stanowisk ? I czy przypadkiem minister Fotyga nie jest jakąś kuzynka braci ? Innego wyjasnienia trzymania jej na stanowisku szefa MSZ jakoś nie mogę się dopatrzyć.  

I niezależnie od wyniku osiągniętego na szczycie - mam wrażenie, że znowu się ośmieszyliśmy za granicą.

kaczyńscy

I juz na zupełnym marginesie. Nauczyłam się ich odróżniać - Lech mamrocze pod nosem, mówi bardzo niewyraźnie. Przydałby się mu dobry specjalista od dykcji. Jarosław mówi zdecydowanie lepiej, choć ma tendencje do podnoszenia głosu. Na konferencjach prasowych tego nie widac, ale np. na ostatnim zjeździe PiS-u - cały czas krzyczał. I wówczas faktycznie przypomina Gomułkę .....   

 

sobota, 23 czerwca 2007, marzatela








TrackBack
TrackBack URL wpisu:













Darmowy PageRank
Komentarze.eu - Przegląd polskiej blogosfery
Blogi Polityczne





Autorski katalog www