Żyję tu i teraz i nie jest mi wszystko jedno co się dzieje wokół mnie . To moje subiektywne spojrzenie na Rzeczypospolite ...
Blog > Komentarze do wpisu

Szynka od Balcerowicza

szynka

Dziś Wielka Sobota. Przygotowania do świąt już prawie zakończone. I jak zawsze od kilkunastu lat w ten dzień rano byłam w sklepie i kupiłam szynkę. Po kilka plasterków, różnych rodzajów. Więcej nie warto - po świętach kupię świeżą. Żeby docenić takie coś - trzeba pamiętać czasy PRL-u i całonocne wystawanie w kolejkach, aby dostać (na kartki!) kawałek lepszej wędliny. Wyboru nie było - kupowało się po prostu to, co akurat było. Ja nie stałam, szynki najczęściej więc nie miałam.
A potem nagle przyszła epoka Leszka Balcerowicza. Nieomal z dnia na dzień nagle wszystkie półki się zapełniły, To co wcześniej było nieopłacalne i niemożliwe do zdobycia - stało się normalne i oczywiste na co dzień. Bez stania w kolejkach - nagle jest. Do wyboru, do koloru. Bez problemu. W dowolnych ilościach, często w promocji.
Kupując w ostatni przedświąteczny dzień szynkę - pamiętam o tym. I zawsze myślę wtedy o Leszku Balcerowiczu. Mam poczucie, ze moja szynka jest szynką od Balcerowicza.  

sobota, 11 kwietnia 2009, marzatela








TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/04/11 10:18:38
Marzatelo, touche :) - pamiętam i często mam podobne odczucia. I jeszcze mam jedno, zawsze w dużym sklepie mówię o tym Łasicowi, na widok tych szynek i schabów w ladzie chłodniczej. Mówię mu: Zobacz Łasic, jakby przenieśc jakiegos biedaczka z kartkami na mięso tutaj, to by zemdlał, a jakby sie obudził, to by zadał pytanie po ile dają... Historia.
-
2009/04/11 10:32:24
@socjo
Łatwo się przyzwyczajamy do dobrego i powoli przestajemy to doceniać.
Ja co jakiś czas serwuję mojemu osobistemu dziecku opowiastki w stylu "jak ludzie żyli dawniej". Pierwszy wykład dostał, gdy zaprotestował, ze w toalecie jest zwykły biały (nie szary!) papier toaletowy: "a co to, kolorowego już nie było?".
Lubię te wspomnienia - pozwalają mi na radośc z tego, co mam teraz :)
-
2009/04/13 18:19:13
zabawne- facet nie spojrzałby w ten sposób na szynkę, chociaż to on jest myśliwym...

Tak masz rację, szybko się zapomina trudne czasy albo - właściwie przyzwyczaja do tych lepszych
-
2009/04/13 19:07:55
@Joe
No pewnie, ze każdy facet to myśłiwy. Na szynkę poluje się w kuchni, w lodówce.

I wiesz, ostatnio kupiłam jeszcze dodatkowo szynkę konserwową (to "serduszko" Krakusa). Nie otworzyłam jej, ale mam. Swoisty synonim luksusu - zostało mi z dawnych lat.
I tak dobrze, ze przeszło mi z proszkiem do prania. Po smutnych doświadczeniach z okresu kartkowego - przez kilka lat miałam w łazience cała szafkę zapełnioną różnymi rodzajami proszku.
-
2009/04/14 21:37:26
Nie można chyba być bardziej oddanym politykowi,jak myśleć o nim zawsze w okresie światecznym.
-
2009/04/15 05:22:15
@aurabloger
Cos w tym jest. Ja naprawdę cenię Balcerowicza.
-
Gość: darek, skutt.partnertech.se
2009/12/15 10:18:37
Taaa kilka plasterków bo na drugi dzień już będą śliskie.
To nie szynka tylko coś co udaje szynkę - szynka Balcerowicza.
-
2009/12/15 17:33:18
@Darek
Przed Balcerowiczem nie było szynki wcale, więc nie miało co się zepsuć. Sądzisz, że teraz jest lepiej?













Darmowy PageRank
Komentarze.eu - Przegląd polskiej blogosfery
Blogi Polityczne





Autorski katalog www