Żyję tu i teraz i nie jest mi wszystko jedno co się dzieje wokół mnie . To moje subiektywne spojrzenie na Rzeczypospolite ...
Blog > Komentarze do wpisu

I nawet Staruch nie pomógł?

Zwolennikiem JOW-ów byłam od zawsze. Owszem, kandydaci muszą się bardziej postarać, nie mogą liczyć na podciagnięcie wyniku przez lokomotywę wyborczą, ale czy właśnie nie w ten sposób możemy wybrać najlepszych?
Z dokładną analizą kto wszedl, a kto nie poczekam na zbiorcze wyniki opublikowane przez PKW. W serwisie WYBORY 2011 zauważyłam jednak, że Zbigniew Romaszewski przegrał z Markiem Borowskim i nie będzie już senatorem. I tu odzywa się niestety mój wredny charakter, ale wcale mnie to nie martwi. Nic nie jest dane raz na zawsze, a pamiętając spzred 4 lat głośne narzekania byłego senatora na brak limuzyny i wysokiej pensji wicemraszałak Senatu - wcale się nie dziwię. Nawet troskliwe pochylanie się nad losem skrzywdzonego przez władzę Starucha nie pomogło, kibole nie zdołąli wywalczyć mandatu dla porównującego ich z strajkującymi robotnikami Radomia 1976.  Moze nie są az tak wielkimi patriotami jak to się PiSowi wydaje?

Zbigniewowi Romaszewskiemu już dziękujemy...

poniedziałek, 10 października 2011, marzatela








TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Trudno być prorokiem z Zza firanki
A już między swymi najbardziej. W wyborach jednomandatowych do senatu także wygrały partie. Brak jeszcze oficjalnych wyników, ale te pewnie nie będą się zasadniczo różniły od cząstkowych, które mówią, że tylko siedem mandatów uzyskali kandydaci ... »
Wysłany 2011/10/10 13:52:38
Komentarze
2011/10/10 13:50:43
Jakaż miła wiadomość :)
Kibolskie "kto nie skacze, ten za Tuskiem" okazało się prorocze - PO nie należy podskakiwać.
-
2011/10/10 13:56:05
@Avianca
Jeszcze trochę i może się okazać, że na mecz mogą zacząć chodzić rodziny z dziećmi :)
-
2011/10/10 14:50:44
"Jednak szyld partyjny ma znaczenie. Jak partia poprze, to może być nawet osoba nieznana, a wybory wygra. Senat w takim składzie jest bez sensu, jeżeli PO ma 61 mandatów, to pozwoli na samodzielne kierowanie pracami tego gremium przez Tuska. Dla wyborców był to za krótki czas, żeby doszło do świadomości, że można Senat zmienić tak, aby był cenzorem, a nie klakierem Sejmu" - powiedział Klich

I można powiedzieć, że się pod tym podpisuję
-
2011/10/10 15:07:47
Rzucając okiem na wyniki wyborów do Senatu (i ciesząc się z porażki Romaszewskiego, bo ten polityk to jeden z wielu ludzi, którzy powinni już dawno odejść z polityki), stwierdzam, że równie ważne jak kampania jest to kto wyznacza granice okręgów wyborczych. W Warszawie dzielnice tradycyjnie "czerwone" zostały rozwodnione dzielnicami tradycyjnie prawicowymi, tak aby broń boże żaden lewicowy senator się nie pojawił. Zdaje się jednak, że Borowski zagrał na nosie ;) JOW-y po prostu się nie sprawdzają.
-
2011/10/10 15:17:20
@Rycho
Edmund Klich - bo to jego słowa - uwierzył w to, z ejest znany i popularny i to wystarczy do zdobycia mandatu. Akurat przytoczony w notce przykłąd Marka Borowskiego pokazuje, że dobry kandydat nie potrzebuje partyjnego szyldu.
-
2011/10/10 15:18:46
@intel-e-gent
Dlaczego sie nie sprawdzają? Dlatego, że SLD nie zdobyło mandatu? Marek Borowski jakoś potrafił wygrać.
-
2011/10/10 15:39:37
@marzatela
W to co wierzył Edmund Klich to jego sprawa i nie mój interes. Po prostu powiedział coś z czym się w zasadniczej kwestii, patrząc na wyniki, zgadzam.

Marek Borowski to były Marszałek Sejmu, wicepremier, minister, kandydat na prezydenta... więcej nie będę wymieniał. Jednakże jego rozpoznawalność polityczna (o wiele większa niż Roamszewskiego) to tylko przystawka. Mandat zdobył ponieważ w okręgu w którym startował PO nie wystawiło swojego kandydata, dodatkowo udzielając poparcia właśnie jemu. Uczyniło to również SLD (chociaż to już bez znaczenia). Tutaj zadziałała prosta arytmetyka elektoratu negatywnego. Jego osoba nie stanowi przykładu czegokolwiek. To sam zresztą tyczy się Cimoszewicza.
-
2011/10/10 15:50:54
@ marzatela

SLD to nie ma tu akurat nic do rzeczy, posłużyło jako przykład. Wskazuję tylko, że przy JOWach o wiele bardziej istotne jest sterowanie rozmiarami i granicami okręgów niż w przypadku głosowania proporcjonalnego. I tyle. W związku z czym ten kto ustala granice okręgów ma większe szanse na osiągnięcie dobrego wyniku.
-
2011/10/10 15:52:46
@Rycho
Czyi co - zmienaimy społeczeństwo czy wprowadzamy partyjne parytety w okręgach?
-
2011/10/10 15:56:34
@intel-e-gent
Wg obecnej ordynacji głosowaliśmy pierwszy raz. Nie sądzisz, ze zwalanie winy na złe granice czy na brzydkie media to jednak po prostu szukanie na siłę winnych wśzędzie wokół? Nie wiem kogo SLD wystawiał w Warszawie, ale w Gdańsku było wiadomo, że nie ma szans - ani do Sejmu ani do Senatu.
-
2011/10/10 16:08:27
Marzatela
wybory się juz odbyły i wydaje mi sie ze nawet walka polityczna nie tłumaczy wprowadzania w błąd . Napisałaś "porównującego ich z strajkującymi robotnikami Radomia 1976" jest to nieprawda gdyż w zadnej wypowiedzi senator Romaszewski nie porównał robotników Radomia 1976 z kibicami . Pan Romaszewski porównał działania milicji wobec robotników w 1976 roku z działaniami policji w 2011 wobec Starucha.
To co piszesz to jest jawne kłamstwo. Ciesz sie z wygranej ale zdobądź się na obiektywizm. Pan Romaszewski w 1976 roku stanął po stronie robotników nie liczac na zysk polityczny . Tak samo jak i w 2011 roku stanął po stronie w jego mniemaniu krzywdzonego nie liczac na zysk polityczny, tak smo jak stanął po stronie Piesiewicza i w bardzo wielu innych przypadkach. Myslę ,że dobrze by było żebys już dzisiaj zdobyła sie na słowa przepraszam w stosunku do senatora Romaszewskiego, choćby po to zeby nie mieć kaca moralnego jak się okaze ze racje miał Romaszewski.
-
2011/10/10 16:20:43
@spoko-jny
Nie wiem jak sprawę przedstawiły te media, które Ty słuchasz/czytasz/oglądasz - ja byłam świadkiem tego, co powiedział w studio TVN24. Tym bardziej więc zdumiewa, że człwoiek pamiętajcy co działo się w Radomiu - użył takiego porównania.
Chyba więc nie ja powinnam tu mieć kaca moralnego.
-
2011/10/10 17:20:02
Marzatela
Nie słuchałem Romaszewskiego w TVN24, więc trudno mi się odnieść do Twoich zapewnień. Jezeli już nawet to ciekawe co porównywał. Nawet jeżeli tak było jak mówisz to Twój tytuł uwazam za obrzydliwy i krzywdzący dla tego zasłuzonego dla Polski człowieka . Ale cóż to juz widac taki typowy przejaw miłosci zwolenników PO.
Tylko człowiek duzego formatu może stanąć w obronie Starucha i wystawic sie na fale krytki że broni kibola, kryminaliste , bandytę . Tylko człowiek dla którego mniejsze znaczenie ma jakie skutki polityczne osiagnie a wieksze praworządność.
Dla solidarności z Piesiewiczem był gotowy rozstać sie z PIS i rola wicemarszałka .
A tutaj jest przedstawiany jako ktoś kto domaga sie samochodu dla senatora.
Dlatego ze kiedys powiedział ,że jeżeli nie bedzie wicemarszałkiem to mniej zarobi i zaluje bo nie bedzie miał samochodu słuzbowego.

I artykuł ten napisałas po tym jak Romaszewski przegrał z byłym komunista, przedstawicielem władz PRL popieranym przez PO, i SLD. Przegrał z człowiekiem który daleki był od tego zeby ująć sie za krzywdzonymi .
Senator Romaszewski był senatorem od poczatku III RP, i jak rzadko który senator dbał o poprawność prawa stanowiaonego w Polsce . Przegrał bo PO bojąc sie jego zwyciestwa zrezygnowała z wystawiania własnego kandydata i poparła Marka Borowskiego.


-
2011/10/10 17:49:38
@spoko-jny
Ty masz swoją ocenę, ja mam swoją. Chyba nie próbujesz mi narzucać jak powinnam oceniać politykó? Piękna karta z czasów PRL-u moim zdaniem wcale oznacza, że ktoś sprawdza się w parlamencie w dzisiejszych czasach. I nie dostał się do Senatu dlatego, że wyborcy nie oddali na niego swoich głosów - wyroki demokracji są bolesne. Wszystkie tłumaczenia w stylu winne media, to wina Tuska itp. itd. to tylko zaklinanie rzeczywistości.
Ja mogłam głosować na Andrzeja Gwiazdę i też tego nie zrobiłam, wybrałam Bogdana Borusewicza.
-
2011/10/10 18:52:33
@marzatela
Ja nie wiem co trzeba zrobić, co zmienić. Problemem jest niby niska świadomość, ale nikogo to nie obchodzi. Jak zwykle przeprowadzane pod lokalami sondy klasyfikują elektorat w oparciu o płeć, wiek, deklarowane wykształcenie, zmianę poprzedniej preferencji politycznej. Tylko takie informacje potrzebne są partiom aby mamić społeczeństwo i stale monitorować, która taktyka jak działa na daną grupę. Mnie bardziej interesowałoby przeprowadzenie ankiety właśnie na świadomość obywatelską, a nie mamienie, że jej miernikiem jest frekwencja jak to ma miejsce obecnie.

A Romaszewski to już demencja starcza i nic więcej. Słuchałem go bodaj w tokfm i dziękuję bardzo. Temu panu należy przypiąć medal i wysłać na emeryturę.
-
2011/10/10 19:14:31
Marzatela
Ja po prostu nie potrafie zrozumieć jak mozna napisać " I nawet Staruch nie pomógł."
Co Ty przez taki artykuł i taki tytuł chcesz osiągnąc. Wybory sie odbyły . Mozna spróbować sie dogadywać. Ale Ty wolisz dzielić , wolisz szkalowac . Oceniaj sobie polityków jak chcesz . Takim artykułem niestety też sobie wystawiasz laurkę.
Wspólczuje Ci .
-
2011/10/10 20:02:28
@Rycho
Ciekawe. Jaki miernik chciałbyś tu stosować?
-
2011/10/10 20:06:39
@spoko-jny
Nie wiem jak Staruch się nazywa - jest oskarżony, a wiec w mediach występuje albo pod tym pseudonimem, albo inicjałami. Jeżeli jednak tak bardzo czujesz się urażony - to wyjście jest bardzo proste: nie musisz tu zaglądać. Żyjemy w wolnym kraju, nei ma obowiazku czytania określonych gazet, ani zaglądania na wszystkie blogi.
-
2011/10/10 20:36:13
To jest właśnie ta wasza choroba. Czytamy nasze gazety, nasze blogi, słuchamy naszych. I w ten sposób uczymy się samodzielnego myślenia, tak? I to, sorry, ale to naprawdę po was widać. PO ma wyznawców, nie wyborców czy zwolenników, wyznawców, bo w ten sposób uczy się samodzielnego myślenia. I w ten sposób poznajemy świat, różne punkty widzenia, różne optyki, tak? "Nie musisz tu zaglądać. Żyjemy w wolnym kraju, nei ma obowiazku czytania określonych gazet, ani zaglądania na wszystkie blogi. " Tak długo jak ludzie tacy jak wy będą chodzić na wybory, tak długo w Polsce nie będzie autostrad.
-
2011/10/10 20:54:01
Marzatelo, pełna zgoda. Pochwała za tytuł notki, bo kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. ZR zagrał "Staruchem" i przez niego poległ. Jaka piekna katastrofa, chciałbym zakrzyknąć. Nie lubiłem zarozumialstwa ZR od dawna, a M.Borowskiego uważam za jednego z wartościowszych wyważonych polityków. Mam wielką satysfakcję z tej roszady!

@Rycho - Większość senatorskich miejsc wzięły partie, bo ludzie sie dopiero ucza JOWów, moze w następnej kadencji, gdy minie silna polaryzacja, gdzy stawka wyborcza będzie mniejsza niz zycie - zaczną wybierać lokalnych polityków. Teraz ci "niezależni" byli w gruncie rzeczy nieznani. Za duże ryzyko. Dla wyborców nie-pisowskich udział tej partii we władzy to ewidentne zagrożenie. Więc ze strachu głosowali na przedstawicieli partii, ktora może dać odpór szaleńcom, czyli na PO. JOWy to melodia przyszłości, sprawdzą się gdy zniknie antysystemowa sekta PIS.
-
2011/10/10 21:00:00
Aż 3 z 4 niezależnych kandydatów, którzy się dostali (Borowski, Cimoszewicz i Kutz) miało poparcie PO, więc alternatywą ``szyldową`` byli kandydaci PiS. W niepisowskim okręgu trudno więc, żeby pisowcy wygrali... Inna sprawa, że ja akurat na żadnego z tych 3 kandydatów absolutnie bym nie głosował, chociaż jestem za PO. Poparłbym w miarę możliwości ich konkurentów niepisowskich.
2 mandaty dla PSL - sukces, ale nie analizowałem, czy nie byli popierani przez PO. Poza tym spoza POPiS-u tylko Obremski - jedyny reprezentant rozreklamowanego OdS.
Wygląda na to, że autor bloga o planktonie ma rację - JOW-y jeszcze bardziej zabetonowują scenę, bo tak np. spośród 3 kandydatów mogły zostać wybrane różne opcje, a teraz wystarczy dominującej partii mocny kandydat w każdym z 3 okręgów i reszta nie ma szans.

Awdar gdybyś podjął chociaż merytoryczną dyskusję... Fakt że wyborcy PO często przeginają z interpretacją faktów na niekorzyść PiS, ale PiS ma nieporównanie więcej i bardziej chamskich wyznawców. Platformy i tak zresztą w sporej części przeszli na Palikota, więc to też nie tacy ``wyznawcy`` byli.
-
2011/10/10 21:16:01
Osoba od "Nie musisz tu zaglądać. Żyjemy w wolnym kraju, nei ma obowiazku czytania określonych gazet, ani zaglądania na wszystkie blogi. " nie przeszła. A to stwierdzenie naprawdę dobrze ilustruje podejście do tego, czy taka dyskusja może, czy nie może się toczyć. Co do chamstwa, to mam zupełnie inne obserwacje. Co do merytorycznej dyskusji, to uczciwie przyznaję, że na orydnacjach wyborczych (JOW vs proporcjonalne vs reszta) się nie znam, książek nie czytałem (poza podręcznikami na studiach, a to za mało) więc się nie wypowiadam. Podobnie otwarcie przyznam, że nie śledziłem pracy sen. Romaszewskiego na Wiejskiej, więc nie mogę go ocenić jako parlamentarzysty.
-
2011/10/10 21:35:13
@Laudate
Masz rację, że JOW-ów musimy się dopiero nauczyć. Nie można ich traktować jako plebiscytu partyjnego. To właśnie jednak jest szansa na rozbetonowanie sceny politycznej.
Marka Borowskiego też bardzo cenię, choć nie jest z mojej bajki.
-
2011/10/10 21:39:02
@pawmak
A może warto spojrzeć na kandydatów w oderwaniu od partyjnych szyldów? I wybrać najlepszego, niezależnie od tego, z jakiej partii pochodzi? Na poziomie prezydentó miast czy burmistrzów udaje się to już coraz lepiej.
-
2011/10/10 21:39:45
W Wielkiej Brytanii czy w Stanach scena jest właśnie zabetonowana jak nigdzie indziej.
-
2011/10/10 21:42:19
marzatela: powiem szczerze, że mnie ta wiadomość zrobiła dużą przyjemność :-)
-
2011/10/10 22:38:27
@joe
Na mnie również :)
-
2011/10/10 23:25:17
Czy warto czy nie warto, a jak to w praktyce wygląda to inna sprawa. I właśnie o to chodzi, czy to się sprawdza.
-
2011/10/10 23:31:35
W Sejmie musi być większość zdolna realizować program rozpisany co najmniej na cztery lata. Trzeba patrzeć w pierwszym rzędzie na szyldy partyjne właśnie. Wybory sejmowe to w pierwszym rzędzie wybory premierowskie, tak jest w większości spośród państw świata zachodniego.

A zabetonowanie to mit, Palikot przecież wszedł do Sejmu a pionki zrobiły niezły wynik, pomimo, iż wcześniej zrobili wszystkie możliwe błędy. Nie tylko te strategiczne (idiotyczna nazwa, afera z kodami do strony, rejterada szefowej itd.), jak i taktyczne (nieobecność Kowala na debacie Tusk-Pawlak, a przecież był zaproszony).
-
Gość: Piotr Opolski, ip-217-197-76-11.punkt.opole.pl
2011/10/11 07:23:28
Moja Fedak przepadła buuuuuuuuuu !!!!!!!!.

-
2011/10/11 07:38:40
@Piotr
Całą przyjemność po mojej stronie :)
-
2011/10/11 08:47:52
PJN niezły wynik?? 2,2%? Mimo tylu znanych osób, stałej obecności w mediach, wielu ciekawych spotów, chwalonego programu i świetnego Kowala?? Partia Korwin-Mikkego była zarejestrowana w połowie okręgów i dostała... połowę tego co PJN, czyli de facto można powiedzieć bardzo podobne poparcie, mimo że w mediach byli w znikomej ilości. Zresztą pewnie w jakiejś części to korwiniści poparli PJN w okręgach, gdzie nie było zarejestrowanej listy KNP. PJN ma po prostu za dobre poglądy (umiarkowane), a Palikot znalazł niszę poglądową i po prostu wykonał niesamowitą pracę, żeby wszystkich zebrać, co się da. Gdy doszedł do pewnej granicy w sondażach, kiedy realne stało się wejście do Sejmu, to jeszcze na tym zyskał dodatkowe kilka procent niedowiarków. Poza tym kasy miał od cholery razem z tymi wszystkimi biznesmenami z Ruchu, więc na promocję nie zabrakło.

Ciekawe, czy jakaś kobieta z PSL się dostała. W poprzedniej kadencji była tylko Ozga, a w tej Kierzkowska. Niewejście tej ostatniej to sensacja.

Ogólnie dla mnie wyniki wyborów super - PO z PSL mają większość, a były poważne obawy. A nawet posłów znikąd nie trzeba wyciągać :D No i SLD dopiero 5. :) Tylko Ruch Palikota ma za dużo, ale i tak będzie w opozycji. I PJN szkoda, myślałem że przynajmniej 3% dostaną. Trochę gorsza sprawa wyniki personalne (komu przypadł mandat), ale to już szczegół.
-
2011/10/11 13:49:39
W Polsce, inaczej niż np. w Stanach, własnej kasy nie można wrzucać w politykę w dowolnej ilości. Stąd niegdysiejsza afera studentów i emerytów (on im dawał forsę, następnie... oni dawali ją mu, ale już jako datki od wielu osób w dopuszczalnym limicie - gdyby można było wrzucać dowolną ilość własnych pieniędzy to nie byłoby to potrzebne, bo co po?). Zresztą - widziałeś gdziekolwiek te pieniądze RP? Były jakiekolwiek reklamy Ruchu w czasie komercyjnym?

Spoty PJN tylko chyba w Szkle Kontaktowym leciały, więc trudno, by miały wielki wpływ na wyborców.
-
Gość: Zbyniek, gl10-14.master.pl
2011/10/11 18:53:10
Czy wiecie że Marek Borowski był też przez komunę sekowany przecież nie kto inny tylko on był kierownikiem domów centrum w Warszawie człowiek było by nie było z dobrym wykształceniem.
Ale ze złym pochodzeniem to jest ekonomista o poglądach liberalnych.
-
2011/10/11 23:50:48
Oczywiście że leciały spoty Ruchu Palikota jako ogłoszenia wyborcze w oglądalnym czasie, a plakatów widziałem sporo nawet we wsiach i miasteczkach. Co do spotów PJN, to Szkło jest bardzo oglądalne, więc jeśli coś pokazują, to ludzie widzą. W Tak jest też zawsze pokazywali.

Ma PSL posłanki, w liczbie mnogiej. Jedna nawet ze Stefaniukiem wygrała w okręgu. Ciekawe kto z PSL na wicemarszałka. Mógłby być właśnie Stefaniuk ponownie. Ale z tą Nowicką to makabra :/
Zwolennicy Palikota tak bronili, że nie odpowiada za poparcie Urbana, a tu co? Urban na wieczorze wyborczym u Palikota, jego człowiek posłem Ruchu, Palikot dziękuje publicznie Urbanowi... Jeszcze Jaruzelski do tego dochodzi, w końcu honorowy członek RACJI PL, której ponad 100 kandydatów z Ruchu Palikota startowało. Masakra, 10% poparcia...
-
2011/10/12 00:18:14
Ja spotów nie widziałem, Palikot twierdzi, że ich nie ma ("no i udowodniłem, że pieniądze nie są najważniejsze w polityce, bez bilbordów, bez spotów w płatnym czasie jestem w Sejmie"), podane dziś wyniki z cyklu Ile kosztował jeden głos? są tu nader jasne. Ponadto działał mechanizm podany przeze mnie powyżej, w Polsce zasada "Swoich pieniędzy możesz dać na kampanię ile chcesz" nie obowiązuje.

Spoty PJN w SK leciały raz i były jednoznacznie wyśmiewane.

Andrzej Rozenek z NIE nawet będzie oficjalnym rzecznikiem KP Ruchu Palikota.
-
2011/10/12 08:55:27
No leciał spot jakiejś kandydatki, biegała, coś o pracy było, ładnie ładnie, a potem o religii w szkole. Parę razy widziałem. A plakatów naprawdę było sporo. Palikot może się porównuje z SLD i rację ma, bo promocji SLD rzeczywiście był full. Ale spoty SLD strasznie sztuczne były i kampania mało ambitna. A na ulotkach Ostrowskiej był przepis na... fajną babkę.
A spoty PJN nie były wyśmiewane, tylko pokazywane jako śmieszne. A zdanie każdy se mógł wyrobić własne, niezależnie od komentatorów.

Leszczyńskiego chcieli na rzecznika klubu, ale nie będzie posłem. Co za różnica - mogą go zrobić rzecznikiem partii, jak SLD Kalitę i nie byłoby problemu. A w ogóle to jak RL taki potrzebny i wszędzie go widać, to czemu nie dostał jedynki na liście, tylko dwójkę. Było też, że Palikot na szefa klubu, ale on chyba wczoraj powiedział, że na pewno nie. I zdanie zmienił? Dziwne to wszystko.

PSL zapowiada wstępnie Grzeszczaka na wicemarszałka. 4 lata temu go zapowiadali na szefa klubu, ale został Żelichowski. Teraz SŻ nie chce żadnej z tych funkcji. Chociaż Fedak powiedziała, że jest dowcipnisiem, więc nie wiadomo, czy mówi poważnie. Mówi też, że jak będzie musiała ustąpić miejsca w rządzie Piechocińskiemu, to bardzo chętnie.
-
2011/10/13 11:47:23
Skłaniam się ku rozwiązaniu, że aby oddać głos na kandydata do senatu, trzeba wcześniej zdać test na świadomość obywatelską. To jest luźny pomysł bez szczegółowych przemyśleń w jaki sposób ma to wyglądać.

Urban popierał RP już od dawna i ja nie zauważyłem w tym żadnej wielkiej tajemnicy czy odcinaniem się, może poza nieeksponowaniem tego faktu bo poparcie to było skierowane jedynie do czytelników NIE. Osobiście cenię inteligencję tego człowieka, a mrożący krew w żyłach nihilizm przezeń reprezentowany, pozwala na niektóre sprawy spojrzeć w całkiem nowy sposób. Dobrze, że są tacy ludzie. Rzeczywistość sprzed blisko ćwierć wieku nie ma tu nic do rzeczy. To PiS całkowicie skreśla i dyskredytuje ludzi ze względu na rodowód.

Palikot dystansuje się od sprawowania funkcji formalnych bo dzięki temu zabezpiecza się przed atakami przeciwników politycznych zarzucającymi, że RP to sam Palikot.

Leszczyński miał pomóc pociągnąć listę, a sam się zarzeka, że nie zależało mu na wejściu do sejmu. Zrobił sporo dla Ruchu, ale nie uważam, że nadaje się na rzecznika. Lepiej żeby funkcję tę sprawowała osoba, która nie recenzowała kto jak śpiewa, a kto jak rządzi. To daje lepsze kwalifikacje bazowe. Obycie w kontaktach z mediami to nie wszystko.

Tak ja to widzę (i widziałem) ze swojej perspektywy.
-
2011/10/13 18:14:55
Też jest prawdą, że jak były okręgi wielomandatowe, to częściej wchodzili reprezentanci różnych partii, a teraz PO prawie w ogóle nie będzie reprezentowane na ścianie wschodniej, a PiS na ścianie zachodniej i trochę głupio to wygląda takie zagarnianie.
Szkoda Smulewicza, taką fajną piosenkę miał :D Ale i za pracę chwalony.

Leszczyńskiemu naprawdę nie zależało, skoro dostał tylko dwójkę, a miał niby pociągnąć listę. Listę się ciągnie z reguły z jedynki. Na rzecznika się nadaje, lepszy on niż wicenaczelny takiego szajsu. Leszczyński nie debiutuje zresztą w polityce, bo był od początku w PD i jakoś tam działał nawet.

Palikot się nie dystansuje, bo ma być szefem klubu. A wicemarszałkostwa też nie wykluczał jeszcze w poniedziałek.
-
2011/10/13 22:49:25
"ale czy właśnie nie w ten sposób możemy wybrać najlepszych"?

Nie. Miałem "wybór" między platfusem, pisuarem a dutkiem. A moja żona między platfusem, pisuarem a dinozaurem z "Solidarności Walczącej". To praktyczny efekt JOW: po prostu nie było na kogo głosować. A jak nie ma na kogo, to nie tylko nie można wybrać najlepszych, lecz w ogóle szkoda się fatygować do urny.
-
2011/10/15 13:04:53
Diabelski młyn


W polityce, jak na diabelskim młynie.
Gondola polityka wynosi a potem w dół płynie.
Od lat ponad dwudziestu młyn diabelski się kręci.
Zmieniają się w gondolach polityczni petenci.
Wsiadało do gondoli dużo nowych twarzy,
którym polityczna kariera się marzy.
Gondola powoli w górę wynosi marzycieli.
Muszą bacznie uważać, aby nie wylecieli.
W gondoli co wisi na szczycie samym,
liderów parlamentarnych partii mamy.
W innych ważni i mniej znani posłowie,
o których niebawem wyborca się dowie.
Wiadomo,że mają różne zajęcia i profesje.
Napisać teraz o nich jest jeszcze za wcześnie.
W wystąpieniach na trybunie wybrańców poznamy.
Na ich przemówienia niecierpliwie czekamy.
-
Gość: Piotr Opolski, ip-217-197-76-11.punkt.opole.pl
2011/10/16 11:30:30
-
2011/10/18 07:56:05
Dominacja szyldów partyjnych wśród zwycięzców JOW-ów, nie powinna dziwić, gdyż jako jeden ze skutków ich wprowadzenia wymienia się właśnie dwublokowość sceny politycznej.
Co do samego Zbigniewa Romaszewskiego - wielkie zasługi za które my wszyscy winniśmy mu szacunek i wdzięczność, ale... Do senatu nie powinniśmy delegować tych którzy mają zasługi, ale tych którzy rokują na przyszłość. Pan Romaszewski zasłużył już na emeryturę, obroną Piesiewicza również.
-
2011/10/18 09:06:37
Elektorat kibicowski zawiódł :)

................
Poczet posłów Palikota
palipies.blogspot.com/
-
2011/10/18 18:52:08
Romaszewski obroną Piesiewicza na pewno nie, ale obroną Staruchowicza zdecydowanie. Chociaż jak był bez przerwy od 1989 to trochę szkoda, no ale trudno. Mógł do Sejmu startować, były nawet takie spekulacje, ale wybrał jak wybrał.

Ruch Palikota miał zmienić nazwę po wyborach, ale na razie nie zmieni, bo... partia nie chce. Cóż, jeszcze pewnie przynajmniej parę miesięcy będzie ta śmieszna nazwa.













Darmowy PageRank
Komentarze.eu - Przegląd polskiej blogosfery
Blogi Polityczne





Autorski katalog www