|
Blog > Komentarze do wpisu
Ministerka MuchaPani minister Mucha zawsze wydawała mi się rozsądną i kompetentną posłanką. Objęcia przez nią minsiterialnego stanowiska nie uważałam za błędną decyzję, gdyż dobre zarządzanie sportem wcale nie musi się wyrażać w znajomości wymiarów bramek na boisku. W PZPN siedzą sami fachowcy, a jakoś zupełnie nie przekłada się to na pzoiom naszej piłki nożnej, prawda? Czasem ktoś z zewnątrz ma szansę zrobić porządek tam, gdzie powiązani środowiskowo fachowcy nie potrafią. Czy płeć ma tu znaczenie? Cóż, można było się spodziewać, że silne samce Alfa nie pozwolą kobiecie soa rządzić. Wprawdzie sport uprawiają nie tylko mężczyźni, ale jakoś wszędzie mają oni decydujący głos. Nie wiem jak wygląda codzienność w Minsiterstwie Sportu i Turystyki, ale mam wrażenie, że minister Mucha popełniła poważny bład i pozwoliła ustawić się tam przede wszystkim w roli kobiety. Kwestia kompetencji, wykształcenia czy doświadczenia w zarządzaniu została odsunięta w cień - liczy się to, że jest kobietą. W dodatku ostatnio robi wszystko, aby to podkreślić i utrwalić. Po co? W swojej ostatniej notce na blogu: W dodatku mam wątpliwości, czy proponowa forma "ministra" jest poprawna. Bawiąc się w słowotwórstwo - poszukałabym raczej analogii w istniejącym słownictwie. Skoro zasada wyglada tak:
to automatycznie nasuwa mi się minister - ministerka, a nie ministera.
czwartek, 01 marca 2012, marzatela
TrackBack
Polityka i gramatyka
z nudniejszy
Magdalena Środa: Brawo Mucha! Precz z gramatykom, na po hybel seksistą, chciałoby się dodać. Brrr, krótko mówiąc. Odrzuca mnie. Pani Mucha robi szum jakby była pierwszą kobietą na stanowisku ministra. Tymczasem są one w Polsce już od dłuższego ... » Wysłany 2012/03/01 12:29:54
Komentarze
2012/03/01 11:43:23
Biuro Analiz Sejmowych też zaleca formę "ministerka". A "ministra" brzmi bezosobowo, przedmiotowa, albo jak jakiś stwór, którym się dzieci straszy.
2012/03/01 11:50:07
"Krytykujcie mnie za decyzje i błędy, a nie za poglądy."
Bardzo proszę. Wystąpienie do Rady Nadzorczej Narodowego Centrum Sportu, z wnioskiem o wstrzymanie wypłaty premii pana Kaplera to czysty populizm i wywieranie presji na organa statutowe spółki, w z góry przegranej sprawie. Zgodnie z treścią umowy, premia ta należy się Kaplerowi, niezależnie od ocen moralnych w tej sprawie. Propagandowa decyzja Muchy będzie skutkowała koniecznością zapłaty dodatkowo wysokich karnych odsetek od tego zobowiązania. Tyle, że Skarb Państwa przerżnie tę sprawę w sądzie dopiero za dwa lata, a wtedy najpewniej guzik to będzie panią Muchę obchodzić. 2012/03/01 11:53:28
@Darek
Każdy ma prawo do wlasnych priorytetów. To, co dla Ciebie nie jest ważne, może być istotne dla innych Niechlujstwo językowe, nawet jeżeli "wszyscy to robią" nie jest dla mnie argumentem. Poza tym - skoro powstaje nowe słowo - to dlaczego nie mogę wypowiedzieć swoje zdania? 2012/03/01 11:54:49
@Akwilon
Nie wiedziałam tego, ale forma "ministerka" wydaje się być rzeczywiście bardziej poprawna. 2012/03/01 11:56:43
@Hipokrytes
Zgadzam się z Tobą - jestto działanie wyraźnie pod publiczkę. Swoją drogą - brakuje mi tu głosu ministra Giersza - dlaczego podpisał taki aneks? Może, podobnie jak Ewa Kopacz - odcina się tego, co było jeszcze kilka miesiecy temu? 2012/03/01 12:19:15
@marzatela
Minister Giersz, ani żaden inny minister nie podpisywał kontraktu Kaplera i aneksów. Stroną umowy jest NCS Sp. z o.o., a spółkę w relacjach z zarządem reprezentuje Rada Nadzorcza, która zgodnie z kodeksem spółek handlowych i statutem odpowiada formalnoprawnie za swoje decyzje. 2012/03/01 12:39:08
Mam swoje zdanie na temat akcji typu "Walczymy o czystość języka" (mam je za głupie), ale w wolnej chwili zrobię z tego notkę. Sieję ostatnio komentarzami na pięćset słów, a blog leży odłogiem:)
2012/03/01 12:59:19
@Hipokrytes
Z formalnego punktu widzenia masz rację, ale minister ma swoich przedstawicieli w Radzie Nadzorczej. Myślisz, że podjęli decyzję o aneksie za jego plecami? A premia teraz jest wstrzymana nie przez minister Muchę tylko przez RN? 2012/03/01 13:07:26
@Starszy
W taki razie czekam na Twoją notkę. Ja sama nie jestem tu przesadnie uwrażliwiona, choć staram się trzymać zasad. Natomiast jeśli chodzi o meritum sprawy - to moim zdaniem Mucha strzeliła sobie w kolano i efekt będzie przeciwny do zamierzonego. Skupianie się na swojej kobiecości, w obliczu wpadek merytorycznych, nie jest dobrym posunięciem. Każdy następny premier będzie wiedział, że na to stanowisko lepiej nie powoływać kobiety. No chyba, ze będzie to nie premier, a premiera/premierka i zadecyduje solidarność płciowa. 2012/03/01 13:19:46
@marzatela
To jest właśnie sedno absurdów państwowego kapitalizmu. W RN są ludzie, którzy mają dbać o interes spółki, biorą za to pieniądze i odpowiedzialność. Tymczasem wszyscy przechodzą nad tym do porządku dziennego bo wiadomo, że tak naprawdę są tylko słupami ministra. Po co więc ta kosztowna fasada? A wypłata premii będzie wstrzymana wtedy, kiedy Rada Nadzorcza spółki podejmie taką uchwałą. Póki co jest tylko wniosek pani minister, do którego zapewne RN się przychyli, bo to jest zabawa w piaskownicy a nie prowadzenie biznesu. 2012/03/01 13:37:35
Lubię Panią Muchę ... termin ministra zbytnio mi nie przypadł do gustu, profesor Bralczyk stwierdził, że jest poprawny językowo ale się nie przyjmie ...
myślę że tak właśnie będzie dzisiaj Sawka użył terminu który w stosunku do Pani Muchy bardzo mi się spodobał - ministressa ... hm - powiedziałabym odpowiednie daje rzeczy słowo, Mucha zupelnie jak ministresssa - elegancka, inteligentna, mądra, z klasą ... Marzenko - a oglądałeś mecz ??? ... ja zaklinałam rzeczywistość i nawet zaklęcia na blogu wypisałam ... czy pomogły ? trochę pewnie tak - stadion pięknie się zaprezentował, kibole niczego nie zdemolowali a wynik 0:0 z takimi gwiazdami to wcale nie tak żle. Wprawdzie myślałam, że Szekspir pomoże i chociaż gola strzelimy ale się postarzał, czarownice kiepsko czarowały 2012/03/01 14:45:32
Jeszcze jeden grafoman w internecie. Durniu, w tytule nie pisze się kropek. A o języku wypowiadaj się, gdy przeczytasz choć jedną książkę o języku. Ot, pisowiec, peowiec, obojętne. Motłoch internetowy po polsku. Durniu, nic nie stworzyłeś, ale obrazić język polski ci się udało.
2012/03/01 15:14:55
@Hipokrytes
Politykom chyba nawet do głowy nie przychodzi, aby mogło być inaczej. 2012/03/01 15:17:58
@Malina
Też ją lubię, jej blog czytam od dawna i zawsze miałam o niej dobre zadanie. Ma ostatnio jakiś trudny okres i chyba zaczyna działać pod wpływem emocji. To akurat zły doradca :( 2012/03/01 15:21:09
@Kleofas-wieniawa
Wprawdzie jestem zwolenniczką prawa do posiadania własnych poglądów przez każdego, ale nie oznacza to jednocześnie akceptacji do prezentowanego przez Ciebie poziomu debaty. Może rzeczywiście poszukaj sobie towarzystwa bardziej do Ciebie pasującego? 2012/03/01 15:45:53
Czyżby pani Mucha miała jakieś inne poglądy, wykraczające poza oficjalną linię partii? Jakoś sobie nie przypominam, więc za co jej nie wolno krytykować?
Nie podzielam sympatii pań do ministerowej, czy jak tam chce; dla mnie to gadżeciara, sorki. 2012/03/01 17:18:32
przepraszam - czy to "Durniu" było do mnie ?
pod moim komentarzem się ukazało 2012/03/01 18:02:17
@Malina
Podejrzewam, że do mnie. Agresji w sieci jest jednak sporo, nie ma sensu reagować. 2012/03/01 18:39:29
Czy do Ciebie , czy do mnie, taki językoznawca powinien wiedziec, że grafoman rodzaju żeńskiego to grafomanka.
Kropki wskazują na mnie
Gość: darek_lask, bpy193.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/01 20:32:11
Ilekroć komentuję na "damskim" blogu - odpowiedź jest lekko agresywna i niekonstruktywna: " wolno mi pisać, co chcę". No brawo, bardzo mądra i typowo kobieca odpowiedź. I nie bądź tu człowieku seksistą......
2012/03/01 20:32:18
Wielki Językoznawca, pan Kleofas Wieniawa, prowadzi bloga politycznego o tak głupawym tytule, że aż mi szczęka opadła. Używa tam języka tak napuszonego i nudnego, tak skażonego pseudo-dziewiętnastowieczną manierą, że już od jednego akapitu zęby bolą. No, nie takich pacanów internet zniesie. Zysk jest taki, że gostek dostąpi zaszczytu robienia za przykład językowej głupoty w moim planowanym wpisie.
Panie Kleofas, zapraszam na bloga - o zgrozo - zrónoważyćbudżet.pl. (Kropków, a kropków) 2012/03/01 20:41:59
@Darek
Czy komentując na "męskich blogach" - od razu jest szlaban na wypowiedzi niezgodne z linią bloga? Ja cenie sobie wolność, Ty nie? W swoim pierwszym komentarzu napisałeś, że poruszone przeze mnie tematy są mało istotne. Nie zabierając Ci prawa do Twoich poglądów, nie zgodziłąm się z Tobą. Gdzie widzisz tu agresję? 2012/03/01 22:34:17
Od dawna już posłanki Muchy nie lubiłam. Piotr twierdzi, że z powodu czysto kobiecej zazdrości. A ja uważam, że osłabienie sympatii następowało po każdym występie na żywo, który widziałam. Wydawała mi się agresywna, napuszona i nieprzyjemna. Czyli w pewnym sensie to czysto kobieca subiektywność, ale nie z powodu atutów urody ministry tylko sposobu w jaki traktowała rozmówców. Po pewnym czasie sympatia spadła poniżej mojej tolerancji i stałam się złośliwa.
Może więc dlatego irytuje mnie w jednej wypowiedzi jednoczesne domaganie się niedostrzegania płci tylko fachowca w ministrze i podkreślenie kobiecości nazwą. 2012/03/02 08:23:18
"Ministerka" może jest poprawniejsze niż "ministra", ale obie te formy są śmieszne po prostu. Ogólnie wprowadzanie tych feminiarskich form z lekka żałosne jest. Ale... ok, nie krytykować za poglądy, to nie. Za życie prywatne też nie trzeba. Ogólnie jednak Mucha mi się nigdy do końca nie podobała, a na ministra sportu byłoby tyle dobrych kandydatów - dużo byłych sportowców jest posłami PO, jest senator Person, jest proPOwski sportowy dziennikarz Wołek, nawet posłowie Biernat, Raś, Schetyna, Gowin (tak, też były piłkarz w końcu)... A wizerunkowo to nawet Kosecki by pasował - znany za granicą piłkarz, zna się na rzeczy, młody. Jeżeli jednak premier uważa, że wizerunkowo to musi być kobieta, to kto tu jest "szowinistą"...
2012/03/02 08:50:57
@Missjonash
Właśnie ta sprzeczność mnie irytuje. Całkowity brak konsekwencji. 2012/03/02 08:56:48
@Pawmak
Mam wątpliwości, czy znany sportowiec automatycznie musi dobrze zarządzać resortem. Czy taki Lato lub Tomaszewski byliby dobrymi ministrami? Mucha nie zna się na sporcie, miałam nadzieję, że z zarządzania okaże sie fachowcem, ale w ogóle tego nie widać. W PO jest wielu kandydatów, którzy zdecydowanie lepiej by się sprawdzili. Cóż, tym się kończa parytety - nie liczą się kompetencje, a płeć. 2012/03/02 09:23:14
Parytety są ogólnie bez sensu... Co do byłych sportowców, to to oczywiście o niczym nie świadczy, nawet jak ktoś jest posłem, ale np. Person, Kosecki czy Rutnicki (albo niesportowcy, jak właśnie np. Raś) na pewno by sobie poradzili. A co do kobiet niesportowców menedżerów to nawet Jakubiak chwalą wszyscy, chociaż była ministrem niecałe 4 miesiące.
Ale z tym właścicielem zakładów fryzjerskich to były przegięte zarzuty, bo co ciekawe, to była decyzja ponad podziałami politycznymi - Marek Wieczorek to członek lubelskiej rady regionalnej SD. 2012/03/02 09:48:54
@pawmak
Też jestem przeciwna parytetom. Wieczorka tez bym się nie czepiała - za co? Teoretycznie ma kompetencje, a fakt posiadania zakładu fryzjerskiego nie stanowi podstawy do wyeliminowania z życia publicznego. 2012/03/02 13:05:37
Czepiają się, że zatrudniła znajomego, że kumoterstwo. Ale fakt legitymacji innej partii można powiedzieć obala te zarzuty - przecież z iloma politykami innych opcji znają się politycy... By to nawet można porównać z powołaniem przez Komorowskiego Belki na prezesa NBP, albo znajomych członków nie PO, ale PD i SDPL na swoich doradców ;)
2012/03/02 18:00:31
Tylko, że ona sama to robi (tzn. kwestie kobieta-mężczyzna). Feminizm stał się tak "poprawny", ze juz dochodzi do absurdów pt.: "ministra".
Ja rozumiem, ze nie zyczy sobie mówienia do siebie "Panie ministrze". Ale już takie wygibasy jak "ministra", to zdecydowane przegięcie. Co jest złego w powiedzeniu: "Pani minister"? Jak pragnę zdrowia, nie wiem. 2012/03/02 20:59:36
@Andy
No własnie, ja też nie wiem. Poza tym - nie cierpię takich działań fasadowych. Parytety językowe zachowane, a za nimi - wszystko po staremu. No, ale profesora Środa ją poparła :) 2012/03/05 13:58:50
ja tak na marginesie - nie wiem z jakich stron pochodzicie , u mnie TV info czasem łączy się z programem regionalnym i wtedy z Wrocławia nadają pogadanki profrsora MIODKA ... miód na moje serce
Pozdrawiam Wszystkich - marzenko bardzo ucieszyłam się z Twojej wizyty 2012/03/05 19:29:37
@Malina
Ja mieszkam w Gdańsku. Miodka już dawno nie słyszałam, ale telewizję publiczną omijam regularnie.
Gość: kuchara, lyb245.internetdsl.tpnet.pl
2012/03/14 13:18:01
Brawo Mucha nie przyszywajecie jej penisa niech będzie ministra albo lepiej krócej Minisra dla nas kobiet bardziej zrozumiale
Wasza Kuchara |
Darmowy PageRank
Autorski katalog www
|
jest najważniejsze? Do niedawna wszyscy wyłĄczali - teraz większość wyłANcza, czytają NA internecie, mieszkają NA ....tu miejscowość, mają laptopA, zakładają T-shirtA.
Może warto zwracać większą uwagę na to i szeJset innych błędów?