Żyję tu i teraz i nie jest mi wszystko jedno co się dzieje wokół mnie . To moje subiektywne spojrzenie na Rzeczypospolite ...
Blog > Komentarze do wpisu

Kiepski początek roku

Każdy, kto uważa, że ubiegły rok był fatalny dla naszego życia publicznego z pewnością nie ma dobrego nastroju i z nadzieją nie patrzy w to, co przyniesie rok 2017. Niby nic wielkiego się nie dzieje, ale coś jednak zgrzyta. Ja osobiście czuję kluchę w gardle i wolałabym się nie zastanawiać nad tym, co myślę o niektórych sprawach. Wprawdzie zdaję sobie sprawę, że kwestia tego, co wyprawia władza jest zdecydowanie ważniejsze, a wpadki wizerunkowe opozycji są na tym tle są wręcz nieistotne, ale jednak czasem trzeba wyrzucić z siebie niepokoje związane z tym, co dzieje się "u naszych". Tym bardziej, że wydarzenia ostatnich kilku dni pokazują zdecydowanie, że w dzisiejszych czasach niewiele da się ukryć, więc lepiej się pilnować i być po prostu transparentnym.

Czy w tym kontekście patrząc wielkim błędem była portugalska wyprawa Ryszarda Petru i Joanny Szmidt? Cóż, na początku wydawało mi się, że zupełnie nie. Owszem, w ważnych chwilach zrozumiałe są oczekiwania wobec lidera, aby trwał na posterunku i moralnie wspierał, ale moim zdaniem wcale nie jest to wymóg konieczny. W końcu w poważnej sytuacji kryzysowej na urlop udał się także prezydent oraz marszałek sejmu. Może szkoda tylko, że nie uprzedzono tych posłanek i posłów, którzy na przełomie roku dyżurowali na sali plenarnej? Straty wizerunkowe były dużo mniejsze. Tym bardziej, że kwestią czasu jest pojawienie się problemu szefa i wiceszefowej partii. Jeżeli są/będą w mniej lub bardziej nieformalnym związku - może być to źródło kolejnych zadrażnień.

Od wczorajszego wieczoru czuję też się niefajnie z powodu newsa o fakturach wystawianych przez Mateusza Kijowskiego na rzecz KOD-u. Wrzucałam swoje datki do puszek, więc są to też moje środki i wcale nie mam pretensji o to, że sam Kijowski i ewentualnie inni członkowie zarządu są/byliby opłacani z uzbieranych środków. Owszem, wolontariat jest ceniony, ale nie da się stać na czele dużej organizacji na kilka godzin po pracy. Rozumiem też, że obsługa informatyczna KOD-u wymaga zaangażowania i to przez osoby zaufane. To są oczywistości. Jednak mimo wszystko szkoda, że przez cały czas nie było to jawne i transparentne.

Niby więc nic wielkiego się nie stało, ale jakiś niesmak jest. I ma swoje efekty. Opozycja znowu wydaje się podzielona, a i w KODzie jest też różnica zdań. Co będzie dalej? Aż strach się bać w przewidywaniach, ale wesoło nie będzie. Cieszy się tylko PiS, skutecznie odwracający uwagę od tego, co naprawdę ważne.

Dziś wieczorem w "Kropce nad i" będzie Mateusz Kijowski. Ciekawe, co powie - poranna konferencja prasowa moim zdaniem nie była zbyt przekonująca. Cały czas jednak pamiętajmy, że KOD to wiele tysięcy ludzi, nie tylko Mateusz Kijowski.


czwartek, 05 stycznia 2017, marzatela







Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/01/05 15:01:01
Świętą prawdziwą prawdę napisałaś o Kijowskim i jego finansach. Martwi mnie jednak, że bardzo niewielu staje w jego obronie. Po za tym wygląda na to, że na razie KOD jest pozbawiony ochrony informatycznej, więc coraz łatwiej i mniejszym wysiłkiem będzie można zgasić lampkę nadziei, że Polska powróci do cywilizowanego świata. Barbarzyństwo bezczelnie atakuje i wygrywa! Niestety. I nie przestanie, dopóki nie zamieni krajobrazu w pustynię. "Chłop żywemu nie przepuści..."

Ciekawe jak się czuje "bohater" dziennikarz, który puszcza w świat wiadomość "Kijowski wystawia rachunki jako KOD swojej firmie i płaci pieniędzmi publicznymi.", uruchamiając w ten sposób "słuszne" oburzenie, dając pretekst dla setek płatnych "wolontariuszy" prezesa do ataku na znienawidzony KOD.

Po pierwsze, moje pieniądze podarowane KOD-owi nie są publiczne lecz przeznaczone do pokrycia kosztów działalności między innymi do obrony przed internetowymi atakami. Po drugie być może te wydatki zostały zaakceptowane przez zarząd KOD-u. Po trzecie najwyższym stopniem głupoty byłoby powierzenie obsługi informatycznej KOD-u spółce prezesa "Srebrna", więc o co chodzi? Gdyby pan dziennikarz to sprawdził to nie byłoby sensacji. Wynika z tego, że pan dziennikarz dla zwykłej prywaty (wierszówka?) skłonił się do niedomówień. Osłabienie resztek ruchu demokratycznego antytotalitarnego zwisa mu i powiewa.

Ciekawe jak się będzie czuł pan redaktor, kiedy w "sprawiedliwej" gonitwie za "publicznym" groszem do biur KOD-u wkroczą zaprzyjaźnione z prezesem służby, powołując się na artykuły prasowe?

Ciekawe, ile opozycji stanie za Kijowskim? Ilu natomiast pomoże ochoczo prezesowi?

Oczywiście zawsze można zapytać, gdzie się podziała gotówka w ilości wielu miliardów z kolejno likwidowanych "Skoków"? Została rozdana prawnie i sprawiedliwie wśród biednych i potrzebujących? Jakoś dziennikarstwo polskie milczy na ten temat. Zostali kupieni?

Sprawa jest bardzo poważna. Przypominam, rządy PO wykończyły śmieszne "ośmiorniczki".
-
2017/01/05 15:18:27
Nie rozumiem o co chodzi z Petru. Wyjechał na parę dni, to wyjechał. Tę "sprawę" rozdmuchały trolle i należy to olać.

Większy problem jest Kijowskim, bo góra najpóźniej do jutra powinien przedstawić na stronie szczegóły faktur wraz z opisem. Wszystkich wkurza nie to, że te pieniądze zostały wzięte (srsly interesuje mnie ta "ochrona", bo jeżeli wymaga coś ochrony, tzn. że dysponuje zbiorem danych, które mogą być zagrożeniem dla kogoś), tylko to, że nikt o tym nie wiedział. A gdzie transparentność której domagamy się? Miesiąc dwa to by przeszło bez echa, ale nie pół roku. I jakim naiwnym trzeba być, że takie zagranie nie zostanie wykorzystane przez przeciwną stronę.

Ale to jest tylko "większy" problem. Moim zdaniem istotnym problemem, jest to skąd onet ma kopie tych faktur.
-
2017/01/05 15:35:40
Tak, to, ze w Polsce zdarzają się jeszcze dziennikarze potrafiący w miarę sprawnie kontrolować polityków, to z waszej perspektywy zapewne nader poważny problem.
-
2017/01/05 15:54:53
Otóż ja jednak nie zgadzam się z łagodną oceną Kijowskiego. KOD to ruch, który zaangażował tysiące Polaków. Ludzie wpłacali pieniądze na marszach, wpłacają składki na stowarzyszenie (ja płacę) i chcą mieć pewność, że te pieniądze służą sprawie. Nie uważam, że ktoś coś musi robić za darmo, ale każdy grosz musi być wydawany jawnie i na każdy musi być zgoda. W tym wypadku tak nie było. To jedna strona medalu. Jest i druga. Mateusz Kijowski jest od samego początku celem ataków, a najgorsze w tym wszystkim, że nie można powiedzieć, że trudno w niego trafić. Wręcz przeciwnie, trudno nie trafić! Gdy się wie, że się jest na celowniku to należy uważać. Dla dobra ruchu. Ja w tym momencie niemal jestem zdecydowana, by z KOD wystąpić. Bo mam w nosie stowarzyszenie, którego lider wystawia na siebie faktury i mam w nosie stowarzyszenie, w którym członkowie zarządu donoszą na lidera. Jedno jest pewno, przez te sprawę prawicowe media przejada po nas walcem. Zresztą nie tylko prawicowe, bo gazeta.pl nie oszczędza Kijowskiego i dzięki gazeta.pl dotarłam do analizy informatyków, która jest dołująca.
-
2017/01/05 15:58:26
@Danek
Obawiam się jednak, że sytuacja nie jest taka prosta, a sam problem - rozwojowy. Już pojawiły się informacje, że strona internetowa KOD była prowadzona za free i to nie przez MK, tylko kogoś innego. ...
-
2017/01/05 16:03:17
@Bagienny
Ktoś wysłał je do Onetu i Rzepy. Kto? Nie wiadomo (jeszcze). Moim zdaniem jednak nie to jest problemem (choć nie powinno się na tacy dawać argumentów wrogom) - na grupach regionalnych KOD sporo mówi się o tym, że od dawna nie można się doprosić rozliczeń finansowych. A sam MK dziś rano na konferencji też stwierdził, że trzeba to najpierw przygotować.
-
2017/01/05 16:08:26
@Ilenka
Ja nadal uważam, że ważna jest idea, a nie jeden człowiek na czele i dlatego nie można tego zaprzepaścić. W tej chwili wygląda to kiepsko, ale podobała mi się konferencja zarządu KOD, to daje nadzieję. Tym bardziej, że niedługo wybory.
Dziś o 20.00 u Olejnik będzie MK - jestem ciekawa, co będzie mówić, poranna konferencja nie przekonała mnie.
-
2017/01/05 16:26:40
Kwestia pieniędzy potrafi rozwalić wszystko ;-)
-
2017/01/05 16:31:30
@Archato
Owszem, ogólnie rzecz biorąc masz rację. W tym wypadku jednak chyba istotniejsza jest transparentność w ich wydawaniu.
-
2017/01/05 17:03:19
Może byście państwo chwilkę się zastanowili, a nie od razu "huzia na Józia"? Nie dali się wkręcać byle pismakowi i jego podpusze? Co niby takiego się stało? Jak Kijowski nie bierze pensji za pracę 24 godziny na dobę, to już zarejestrowana na niego firma też ma zaprzestać działalności? Ludzie tam zatrudnieni maja stracić pracę, bo nie wolno im wykonywać zleceń dla KOD? Opanujcie się proszę. KOD nie składa się z samego Kijowskiego. Konkretne prace były do wykonania, ktoś je zlecił firmie, która mogła to zrobić wystarczająco szybko i dobrze (może właśnie dlatego, że jej pracownicy byli najlepiej zorientowani w potrzebach), wystawiono legalną fakturę, odprowadzono należne podatki. Do tego wszystko ma miejsce w okresie tworzenia się i organizacji tego ruchu społecznego.
Piszecie transparentność. No już widzę jak KOD w necie co dzień publikuje co, gdzie kiedy i komu zlecił oraz za ile to zostało wykonane, a Wy z pasją to czytujecie. Znam kilka świetnych księgowych, ale też ich nie widzę przy takiej lekturze, mają ciekawsze zajęcia po pracy. Do tego jacyś inni informatycy skrytykowali pracę i wysokość za nią wynagrodzenia. No też mi nowina, że konkurencja krytykuje.
Tymczasem jak zwykle w naszym pięknym kraju. O "taśmach" z uchwalania budżetu w bałaganie, przy braku quorum i wbrew wszelkim innym zasadom legislacji cisza. O powołaniu Prezes TK niezgodnie z najnowszymi ustawami PiS w tym zakresie cisza. O wielu innych nie zgodnych z prawem i obyczajem demokratycznym działaniach PiS cisza. Suweren woli podniecać się dwudniowym wyjazdem Petru, czy rzekomymi przekrętami Kijowskiego. Nic dziwnego, że panprezes śmieje się w kułak.
Pomyślności.
-
2017/01/05 17:30:20
@Ikka
Tu nie chodzi o przekręty - chyba nikt nie zarzuca tego MK. Problem jest jednak właśnie w przejrzystości finansów. Co z tego, ze mało kto miałby czas, ochotę i kompetencje do przeglądania faktur? Moim zdaniem liczy się to, że byłaby taka możliwość na zasadzie, że nie mamy nic do ukrycia. W tej chwili, pomijając już nawet fakt, że jest całkiem liczne grono osób, które odwracają się od KOD-u, to sama sprawa szkodzi całemu ruchowi, nie tylko Kijowskiemu.
Ciekawe, co powie wieczorem u Olejnik?
-
2017/01/05 19:21:39
Petru to, Kijowski tamto. Tyle, że ani o włos nie zmienia to faktu, że właśnie kurduplowaty paranoik rozwala liberalną demokrację w Polsce, a jego przydupasy oblazły państwo jak głodne robactwo.
Nawiasem mówiąc chyba nikt nie wierzy, że opozycja będzie wiecznie wyglądać jak wygląda. To jasne, że bliżej wyborów nastąpią zmiany. Jedni przyjdą, drudzy odejdą, a w miejsce obecnej luźnej asocjacji powstanie coś funkcjonalnego. Bo jeśli nie, to po nas.
Te wpadki to głupstwa. Nic kryminalnego, choć akurat Rysiek bez wątpienia straci, bo obrażą się panie (w tym wpływowe redaktorki), co się w kolesiu po cichu podkochiwały. A Kijowski? Złoży spójne wyjaśnienia, a najdalej za miesiąc piśnięci znów coś wywiną i magiel RP będzie miał premierę następnego odcinka.
-
Gość: kmat, *.dyn.plus.net
2017/01/05 19:46:11
Co do Petru to wyłazi największy problem .N - to taki Kukizokorwinopalikot dla ludzi po 30-stce. Partia jednego człowieka i jakieś elektrony na orbitach, w ewentualnej koalicji zdolna obsadzić jakiś resort ekonomiczny i stanowisko rzecznika prasowego rządu. Tu wystarczy ustrzelić szefa, żeby ustrzelić wszystko. W sumie trochę podobny problem ma KOD.
Wielka szansa właśnie się otwarła przed UED i IP. Ciekawe czy skorzystają.

@starszy
Niestety obiektywna prawda nie ma znaczenia. Oczywiście, że kurduplowaty paranoik rozwala Polskę. Dlatego zresztą upadnie - budżet tego nie przetrzymie. Ale na dziś liczy się odbiór w elektoratach - gorszy sort może mieć problem z pożyciem płciowym Petru, lepszy sort łyknie bez zagrychy Zbonikowskiego.
-
2017/01/05 20:06:09
@starszy
Przyznam że miałem już napisaną notkę pod hasłem "a nie mówiłem" ale uważam że nie warto kopać Rysia bo Rysu sam się zabije. Ale nie będzie to ta wycieczka na sylwestrowe cudzołożenie. Tyle że może kilku lodzi z N. zauważy to co mowie cały czas, nie jesteście w normalnej partii, jesteście w prywatnej firmie Rysia. A Rysiu dobrze się bawi.
Co do KODu to ta inicjatywa, jakkolwiek ciekawa i tak była bez szans ze względu na swoją (pozorną) apolityczność i udawanie WOŚPU dla ochrony demokracji. Szkoda że wyszło jak wyszło. Może jak wymienią lidera? Ale teraz pewnie tez okaże się że KOD to ruch prywatny.
-
2017/01/05 22:39:03
@Starszy
Oczywiście, że w porównaniu z PiSem są to zupełnie nieistotne detale. W dodatku nie doszło do żadnego złamania prawa czy choćby przekrętu. Jednak naprawdę czuję niesmak, można było zrobić to zupełnie inaczej. Co gorsza - oglądałam dziś MK u Olejnik - mnie nadal nie przekonuje i raczej nie wyciągnął wniosków.
Zaczynam mieć obawy co do planowanej na 11 stycznia akcji KOD pod sejmem.
-
2017/01/05 22:42:34
@Kmat
Owszem, Petru pcha się ciągle na pierwszy plan, ale jest tam kilka osób (głównie kobiet), które są naprawdę dobre.
-
2017/01/05 22:44:55
@Marchewa
Mam nadzieję, że jednak nie - KOD przetrwa. Nie wiem jak to wygląda z perspektywy innych regionów, ale w Gdańsku jest na pierwszym miejscu KOD, dopiero na drugim - Kijowski.
-
2017/01/06 04:31:06
@marchewa @kmat
Geneza .N wygląda następująco - po likwidacji (praktycznej) OFE powstaje wolny, milionowy elektorat liberalny, który szuka reprezentacji. Balcerowicz namaszcza Petru. Komorowski przegrywa wybory. Tyle. To o jednoosobowej prywatnej firmie to zwyczajnie nieprawda. W polityce tak nie ma. Np. struktura lubelska nie dostaje z centrali grosza (chyba tylko posłowie coś dają na biuro poselskie), a bezpośrednio z Petru rozmawiała może jedna dziesiąta. Te setki osób bez Petru się obejdą. To w miarę spójny ideologicznie ruch pokoleniowy (rzeczywiście trzydzieści czterdzieści), niezbyt barwny, bo bez fanatyków, ale odporny na destrukcję. Żaden Kukiz, czy Palikot - konglomeraty od sasa do lasa.
Nie wiem co będzie, bo sytuacja jest dynamiczna a konieczność konsolidacji dramatyczna. Nie warto dezawuować w pełni ochotniczych i złożonych z ludzi pozbieranych struktur .N
-
Gość: kmat, *.dyn.plus.net
2017/01/06 10:03:55
@marzatela
Co z tego jak mało ich, i niezbyt znane.

@starszy
1) OFE to nie jest materiał na milionowy elektorat. N wzięła się z wkurzonych POwców, którzy nie mogli patrzeć jak Bronek i Ewka usiłują dogonić intelektualnie Wałęsę.
2) Większej spójności od Kukiza nie neguję, to każdy głupi widzi. Ale na przetrwanie bez Petru bym nie liczył. Największym błędem było właśnie kukizowanie "nie będziemy tratwą dla rozbitków". Skutkiem tego jest partia nierozpoznawalnych nołnejmów, którzy nie istnieją bez prezesa. Co z tego, że może i kompetentnych, jak nikt ich nie zna.
3) A tam zaraz dezawuować. Jeśli Petru się faktycznie spali, to struktury chętnie ktoś przytuli, bez obaw.

Jednoczesna próba ustrzelenia Petru i Kijowskiego raczej nie jest przypadkiem. Co mnie zastanawia: czy za te sznurki ciągnął Jarek, czy Grzegorz (więcej do ugrania ma ten drugi). Ale ostatecznie to prędzej skorzysta na tym jakiś UED czy IP.
-
2017/01/06 10:34:57
@kmat
OFE jest materiałem na milionowy elektorat. Ponad dwa miliony płatników zostało w OFE, choć wymagało to zachodu. Była to raczej deklaracja polityczna, niż finansowa. Ci ludzie jeśli kiedykolwiek zagłosują na PO, to w nikłym procencie i z zaciśniętymi zębami.
-
2017/01/06 21:12:02
Niestety, dla Ciebie (i dla mediów) kiepskim i najważniejszym początkiem roku okazuje się Sylwester w Portugalii p. Petru z "koleżanką" i wpadka Kijowskiego. Ot wydarzenia. Mnie to nawet nie ruszyło. Ta "opozycyjność" tych panów była zauważalna od dawna. Ale ważniejsze były inne wydarzenia. Np. od ponad dziesięciu dni protestują (głodówka) mieszkańcy podopolskiej gminy, której przynosząca profity część, w tym m.in. elektrownia, ma być siłą włączona do miasta. Taka "dobra" kolejna zmiana. Ale idiotyczne i żałosne wygibasy tzw. opozycji są ważniejsze niż realne, dramatyczne i pokazujące ogromną determinację działania wymierzone w partię rządzącą przez oddolny ruch społeczny. Ale kogo to k... obchodzi? Nikt się pod to nie podłączył. Kto się za tymi ludźmi ujął? Kto im zaoferował pomoc? "Opozycja", k... ją mać.
-
2017/01/06 23:06:38
@Jurek
Każdy ma swoje priorytety i pisze o tym, co jest dla niego ważne. Mnie w ostatnich dniach ruszyło wiele spraw, ale z braku czasu nie jestem w stanie tego opisać. Inna sprawa, że nie czuje się kronikarzem dokumentującym wszystko co się dzieje. Ta notka powstała dlatego, że opisane tu sprawy zabolały mnie, gdyż dotyczą organizacji, które są mi bliskie.
O Dobrzeniu Wielkim czytałam w necie, ale za mało wiem, aby móc się wypowiedzieć. Oczywiste jest, że żadna gmina nie chce się pozbyć tego, co przynosi im wysokie wpływy z podatków, rozumiem protestujących, ale co z tego? Okrutna prawda jest taka, że w kraju dzieje się tak wiele złych rzeczy, że problem jednej gminy ginie w tym wszystkim.
-
2017/01/07 00:00:22
Marzatela.
To nie jest problem jednej gminy. To tylko przykład priorytetów tzw. opozycji. Czyli ich brak nawet. To tylko taki uśmieszek do luda. To, że PiS ma tak wielką władzę, to wina tylko i wyłącznie tychże. Zaniechania rozpieprzenia PiS, przy posiadaniu władzy i teraz zmówiny różnego rodzaju z nimi, bo są takie, nie napawają optymizmem. Przecież Petru nie raz pokazał swą uległość wobec Kaczyńskiego. Ty mu ufasz. Ja mam go gdzieś. I niestety okaże się, że "kodziarze" też zostaną na końcu wydymani. Ale na pewno jakaś część. Prawica nigdy nie dotrzymała głosu, bo nigdy nikomu niczego realnego nie obiecywała.
-
2017/01/07 10:04:34
@Jurek
Każdy ma swoje autorytety. Jeśli chodzi o Petru to w moim przypadku nie tyle chodzi o zaufanie, co o to, że Nowoczesna jest najbliższa moim poglądom. Kwestia lidera ma tu znaczenie drugorzędne.
I chyba nie oczekujesz ode mnie tego, że takim autorytetem dla mnie stanie się Leszek Miller czy Czarzasty? A może Magdalena Ogórek?
-
2017/01/07 10:49:45
Rozumiem Cię. Ja też mam niesmak. Draństwa obozu rządowego mnie wk-ją, opozycji - smucą i zniesmaczają. Ale myślę tak: to czas potrzebny do ukształtowania się prawdziwie dojrzałej klasy politycznej. Nic się nie dzieje nagle. To proces. Musi trwać, a my nie możemy sobie pozwalać na wciskanie kitu. Z żadnej strony.
Widzę reakcję młodych ludzi, broń Boże nie związanych z pisem. Nie będę jej opisywać, ale ani Kijowski, ani Petru nie chcieliby ich słyszeć.

-
2017/01/07 16:28:43
@Avianca
No właśnie, doskonale to wyraziłaś.
Mnie dodatkowo zniesmacza też hasło "murem za Kijowskim". Owszem, obecna władza idzie na całość i przegina na każdym kroku, ale czy ma to stanowić usprawiedliwienie? Uczmy się na błędach i wyciągajmy wnioski na przyszłość.
-
2017/01/07 21:45:55
Dla mnie najbardziej istotnym wydarzeniem tego roku było podniesienie płacy minimalnej.
Oczywiście dla osób, które mogą od ręki wystawić faktury na 90,000, albo mogą w kazdej chwili polecieć na drugi koniec Europy na kilka dni wypoczynku, takie detale jak to czy ktoś zarabia 5 czy 10 zł na godzinę nie mają znaczenia.


-
2017/01/09 07:57:07
@Sandrine
Podniesienie płacy minimalnej z pewnością jest bardzo ważne, choć nie zaliczałabym go do wydarzeń tego roku, a poprzedniego. Wówczas zapadły kluczowe decyzje, od 1 stycznia tylko weszły w życie.











ministat liczniki.org


Komentarze.eu - Przegląd polskiej blogosfery
Blogi Polityczne