Żyję tu i teraz i nie jest mi wszystko jedno co się dzieje wokół mnie . To moje subiektywne spojrzenie na Rzeczypospolite ...
Blog > Komentarze do wpisu

Dzień Wolności i Praw Obywatelskich

Dzień Wolności i Praw Obywatelskich

Dziś ważne święto w naszej najnowszej historii: Dzień Wolności i Praw Obywatelskich.
28 lat temu, 4 czerwca 1989 roku poszliśmy do urn wyborczych w pierwszych od wielu lat częściowo wolnych wyborach. Wygraliśmy, zdobywając maksymalnie to, co było do osiągnięcia. I warto tu na wszelki wypadek przypomnieć (młodzież w zdeformowanej szkole z pewnością się tego nie dowie), że "nasi" kandydaci w tamtych wyborach byli jednoznacznie oznaczeni: na plakatach wyborczych mieli zdjęcia z Lechem Wałęsą.
Z tamtego dnia pamiętam najbardziej to poczucie, że dzieje się coś bardzo ważnego, co może być zapisane na kartach historii. I sprawdziło się - 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm. Potem już wydarzenia potoczyły się szybko i to nie tylko w Polsce. I w końcu odzyskaliśmy niepodległość i pełną suwerenność. W dodatku bez rozlewu krwi....

Obecna ekipa rządząca chyba nie lubi tej daty. Mam wręcz wrażenie, że ani wolność ani prawa obywatelskie nie znajdują się na liście priorytetów władzy, więc nie widzą powodu do świętowania. A my? Cieszmy się i świętujmy, to naprawdę ważna data na liście naszych świąt narodowych. Tym bardziej, że odradzający się obecnie PRL-bis znowu przypomina nam, jak istotne są to wartości. I że nie da się ich wygumkować, tak jak nie da się wymazać i na nowo napisać historii.

Wszystkiego Najlepszego w dniu naszego święta.

Wolność, równość, demokracja!

niedziela, 04 czerwca 2017, marzatela
Tagi: PRL demokracja







Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/06/04 19:00:59
Zakończyłaś bardzo wzniośle, ale to chyba zbyt często są tylko słowa: "Wolność, równość, demokracja!". Mylisz się też co do powrotu PRL. Wtedy taka historia nie mogłaby się zdarzyć. "Hasło Policja broni bogatych przed biednymi po raz kolejny znalazło potwierdzenie w praktyce...Ponad stu policjantów stanęło w piątek w obronie nielegalnej eksmisji 60-letniego lokatora z mieszkania przy ulicy Marszałkowskiej 1 w Warszawie. Zaprogramowane roboty w mundurach brutalnie pałowały działaczy społecznych, którzy próbowali uniemożliwić jawny bandytyzm będący dziełem właściciela lokalu. Policjanci mogą jednak być z siebie zadowoleni. Pan Stefan został wyrzucony z mieszkania, które legalnie wynajmował i za które opłacał wszelkie należności z tytułu najmu, czynszu i mediów. Niesprawiedliwość zatriumfowała przy asyście radiowozów." Ale kogo to dzisiaj obchodzi? strajk.eu/policjanci-wspierali-nielegalna-eksmisje-lokator-powiedzieli-mi-ze-jestem-glupi/
-
2017/06/04 20:02:48
@Jurek
Wzniosłe, zupełnie bez pokrycia w realu słowa to obecnie prawo i sprawiedliwość. Niestety, będziemy musieli sporo posprzątać po obecnej władzy.
A jeśli chodzi o przedstawiony przez Ciebie link - to mało pasuje do tematu notki. Chodziło Ci o nagłośnienie? Jeżeli tak, to sprawa smutna. Choć nie ma ani słowa na temat całej drogi prawnej do tej pory. Mało też mnie przekonuje ściąganie posiłków ze squotów - to miała być ochrona siłowa? Jakoś mało zgodne z prawem.
-
2017/06/04 21:35:56
Obecna ekipa nie lubi tej daty - w końcu wtedy oni osobiście lub ich tatusiowie stracili władzę i frukta. A właściwie ich resztki, bo największym ciosem był chyba 13 grudnia 1981, kiedy LWP zredukowało PZPR do roli ubezwłasnowolnionej wydmuszki. Oczywiście tej drugiej daty obecna ekipa też nie lubi.
-
2017/06/05 06:55:33
@Kmat
Fakt, sporo funkcjonariuszy tamtego systemu jest w obecnej władzy :(
A poza tym nośne jest też hasło trzynastego grudnia spałeś do południa - to kłoci się z mitem walecznego opozycjonisty.
-
2017/06/05 09:39:52
No fakt. Takie sytuacje psują ten piękny obraz nowej Polski. Wymarzonej i oczekiwanej? Toć to mieliśmy ostatnio jeszcze za sanacji. Świętujemy homo sovieticus kontra homo feudalismus? Taki współczesny feudalizm niejawny, bardzo starannie zakamuflowany, dający pozory wolności, równości i nawet demokracji? Zgoda na pomiatanie słabszymi istnieje i to wspólna, ramię w ramię. Pozorem jest też "nienawiść" PiS do PO i odwrotnie. Nikomu z nich włos z głowy nie spadnie. Możemy się założyć.
-
2017/06/05 10:00:29
@Jurek
Widzę, że znowu stać Cię tylko na kpiny?
Ja w tym przypadku, nie znając całej sytuacji, staram się nie wyrabiać zdania po jednostronnej relacji. Jeżeli doszło do eksmisji - to jakaś droga prawna musiała być przedtem, przede wszystkim wyrok sądu o eksmisji. Było tak? I nie wiem, kto dokonywał tej eksmisji - moim zdaniem musiał być komornik.
Być może, że w tym przypadku zostało złamane prawo, ale tego nie wiem.
-
2017/06/05 11:02:59
Marzatela. Ja nie kpię. Ja tak odbieram rzeczywistość. Przecież nie jest tak, że teraz jest tylko pięknie i świętujmy radośnie (nie potrafię), a wcześniej był tylko terror i strzelanie do obywateli. A ten przykład mieszkaniowy wstawiłem tylko jako dodatek, aby uzmysłowić nam, że takie i podobne sytuacje, są na porządku dziennym (wraca bardzo stare). A żeby czegoś więcej się dowiedzieć, to wystarczy otworzyć link i następny w tekście.
-
2017/06/05 11:35:34
@Jurek
Na świecie jest i zawsze było sporo krzywd i cierpienia ludzi. Czy to jednak oznacza, że mam się nie cieszyć radosnym świętem, tylko bez przerwy się umartwiać? Przecież to absurd. Jak nie potrafisz inaczej, to może choć ciesz się tym, że zmiana władzy nie odbyła się wówczas z tak typowym dla nas rozlewem krwi?
-
2017/06/05 11:54:13
Marzatela. To właśnie ta parszywa polityka neoliberalna, którą popierasz i radośnie świętujesz, doprowadziła do kolejnego zwycięstwa PiS. Zagłosowali na nich ci wszyscy odrzuceni, pominięci. Ci którzy nie mieli żadnej szansy od samego początku na te radosne zmiany w swoim życiu. Tych jest zdecydowanie więcej. Na wybory nie poszli pozostali z tej grupy, którzy po prostu nie zauważali różnicy pomiędzy PO i PiS. Bo różnicy wielkiej nie ma. Wyboru nie było i nie ma nadal. Neoliberalna prawica opanowała dostęp do dusz obywateli. Nie ma czego świętować. Po prostu. To tylko pozory i słowa. Z wiarą na czele.
-
2017/06/05 12:47:00
Marzatela. Zakończę już chyba tę naszą kolejną dyskusję, bo i tak stoimy na przeciwległych biegunach w tych ocenach. Jako kraj jesteśmy ewenementem na skalę europejską. W dziedzinach dotyczących naszych praw konstytucyjnych, zajmujemy ostatnie miejsca w Europie. W każdej dziedzinie, rozpoczynając od opieki medycznej. poprzez sprawiedliwość społeczną i prawną, na oświacie kończąc. Za to jesteśmy w czołówce w łamaniu prawa, rozwarstwieniu społecznym, płacach, bogactwie obywateli, a ostatnio także w chęci do wojowania i wielu innych mających wpływ na postrzeganie kraju. Niczym nieuzasadnione neoliberalne prawa i przywileje dla najbogatszych, dopełniają te odczucia. Większość bogatych nie kiwnęła palcem, żeby zdobyć swój majątek pracą, tylko albo go odziedziczyła, albo zdobyła dzięki sprytowi, cwaniactwu i układom z władzą. To wszystko i uwielbienie do wyzysku, brak myślenia i aktywności globalnej, braki i zaniechania modernizacyjne w społeczeństwie (neoliberalizm odrzuca pojęcie społeczeństwa), podpierane zbyt często bezmyślną, rozpasaną do granic przyzwoitości (a często nawet przekraczającą je) wiarą na pokaz, tworzy z nas kraj zacofany, ksenofobiczny, zamknięty na nowoczesność i własną myśl technologiczną. Ale taką drogę daliśmy sobie narzucić z ochotą nawet. Ale Ty oczywiście masz prawo radować się i świętować. To świętuj radośnie. :)
-
2017/06/05 13:22:21
Taka mała errata. Napisałem "Za to jesteśmy w czołówce w łamaniu prawa, rozwarstwieniu społecznym, płacach, bogactwie obywateli...". Dotyczy "płacach, bogactwie obywateli". Miało być, że jesteśmy w czołówce najmniejszych wartości tychże. Powinno to w ogóle być w tej poprzedniej kategorii, czyli "ostatnie miejsca w Europie". Pośpiech niestety.
-
2017/06/05 16:58:34
@Jurek
Zapomniałeś dodać, że przez 8 lat Polki i Polacy.... . No i że to wszystko to wina Tuska.
-
2017/06/05 23:10:15
Fajna dyskusja. Nie musi się zamienić ani w naparzankę, ani w wymianę epitetów jeślii ustalicie o czym rozmawiacie (poza racją mojszą, naturalnie). Tak, 4 czerwca jest co świętować. I tak, nie powstał raj na ziemi. Inne są rodzaje upodlenia i nie należy zaklinać rzeczywistości, że ich nie ma. Co nie zmienia faktu, że jest co świętować. Bo dostaliśmy szansę na stworzenie lepszej rzeczywistości. Teraz tylko trzeba ustalić dla kogo lepszej i czy w ogóle możliwa jest taka rzeczywistość, w której wszyscy są beneficjentami. Moim zdaniem: nie. A na pewno nie od razu.
-
2017/06/06 06:47:56
@Telemach
Ustrój, który obiecywał powszechną szczęśliwość zbankrutował.
Podejrzewam, że ludzi żyjących obecnie np.w Korei Płn. - rajem na ziemi mógłby być nawet PRL. My, pamiętający jak to było, mamy się z czego cieszyć, choć nie jest to jednoznaczne z tym, że już nic nie mamy do zrobienia.
-
2017/06/06 09:27:59
@jurek
Możesz sobie oczywiście agitować za socjalizmem i za systemem geocentrycznym również, ale nie przesadzaj. Współczynnik Giniego dla Polski to bardzo przyzwoite 34.5 (wg ONZ) i maleje, siła nabywcza ludu nieustannie rośnie, podobnie jak dostępność cywilizacyjnej infrastruktury. Ten progres organizuje liberalny kapitalizm, podczas gdy socjalistyczny, sprawiedliwy społecznie etatyzm, organizuje nieuchronnie katastrofę za katastrofą. Powszechnej szczęśliwości zarządzić się nie da.
"Przyczyną globalnego odwrotu lewicy jest jej zwycięstwo. Przekonali świat do swoich postulatów, a następnie udowodnili, że kapitaliści realizują je efektywniej"
-
2017/06/06 09:41:45
@marzatela
Pisowcy na rocznicę wyborów reagują alergicznie. Pisowscy popaprańcy, bo śniła im się założycielska masakra w to miejsce, a pisowskie kryptokomuchy przez resentyment. Ale my pamiętamy jak było. Wybory praktycznie skasowały porozumienie Okrągłego Stołu, bo odarły realsocjalizm z politycznej siły. Solidarność wzięła władzę, zachowując na wszelki wypadek pozory. To było prawdziwe obalenie muru, choć nie tak fotogeniczne.
W to miejsce pisowcy chcą świętować rocznicę potknięcia się o własne nogi rządu nadętych durniów i chronicznych nieudaczników. To logiczne, o ile traktuje się to wydarzenie, jako radosne.
-
2017/06/06 11:35:05
Marzatela i inni piewcy neoliberalnej (nie ma nic wspólnego z liberalizmem) utopi.
Zamiast podumać nad przyczynami takiego naszego stanu (niżej), Ty tradycyjnie (jak to prawicowiec) wolisz obrażać, wiedząc o tym, że nie jestem prawicowy i oba te "tuzy" wymienione, działają mi na ...puder. Podejrzanie siedzą Ci oni ciągle w głowie. ;)
"Umieramy o 5 lat wcześniej od pozostałych Europejczyków. Jesteśmy w czołówce w umieralności niemowląt. Zabijamy się na drogach tylko trochę w mniejszej liczbie niż Rumuni. Częściej też topimy się. I do tego mamy najmniejszą liczbę lekarzy na 1000 mieszkańców ( tylko 2,2. W Grecji 6,2). Z pielęgniarkami też nie szalejemy. Miejsce przedostatnie. Może dlatego właśnie nasze kobiety umierają na raka szyjki macicy, najczęściej w Europie? Mamy też najmniejsze szanse na wyleczenie i dostęp do nowoczesnych leków w leczeniu innych raków. My, przekazujący sobie codziennie miliony "znaków pokoju", mamy dostęp do 2 innowacyjnych metod leczenia. Holandia - 30, Hiszpania - 24. Tu wyprzedza nas też Rumunia - 6. Podobnie "dobrze" jest z wydatkami na leczenie cukrzycy (ostatnie miejsce). Mamy też największy odsetek śmieciowych umów pracy, a szczególnie wśród młodych. W opłatach za pracę nie jesteśmy najgorsi. Jeszcze mniej płacą w Rumunii i Bułgarii. Zasiłki dla bezrobotnych są u nas niższe niż minimum socjalne. Tu też zamykamy peleton. Największe podatki (powyżej średniej OECD) płacą gorzej zarabiający, ci bogatsi są poniżej średniej. Tak samo, czy podobnie ale zawsze w okolicach ogona jesteśmy w mieszkaniach (prawo do mieszkania jest jednym z podstawowych praw człowieka ), kosztach ich utrzymania, równouprawnieniu płci, "bogactwie", także udziale PKB w produkcji światowej, zgromadzonych oszczędnościach, w kwocie wolnej od podatku (znowu ostatnie miejsce), zanieczyszczeniu powietrza. W nakładach na szkolnictwo wyższe i naukę, badania i rozwój, nie opuszczamy też swego przynależnego (?) ogona. Trasy szybkiego ruchu, te sławetne autostrady, które znamionują nasz "sukces", też dupa blada. Sam koniuszek ogona. Ale żeby nie było tylko tych miejsc ostatnich, to dodam, że mamy też pierwsze. W liczbie prokuratorów i ...billboardów."
Powodów do świętowania mamy rzeczywiście bez liku. No to świętujmy, bo za komuny byliśmy ciągle albo przed Albanią, albo za (z kabaretu). A teraz szanujemy się i dbamy o siebie, jako społeczność, jeszcze bardziej. ;) Jak zwykle.
A żeby już tak bardziej rozjaśnić o czym piszę, to właśnie o złej drodze, którą wybraliśmy (raczej tylko my). To neoliberalny egoizm tak nas urządza. Wiem, że można było zbudować kapitalizm bardziej efektywny i wcale nie socjalistyczny w Twoim mniemaniu. My ciągle takie Amerykany.
-
2017/06/06 11:54:33
@Starszy
Udało nam się wówczas i powinniśmy się z tego cieszyć. Czy z władzą czy wbrew niej.
-
2017/06/06 11:56:20
@Jurek
Myślisz, że lepiej byłoby siedzieć, ciągle narzekać i celebrować porażki? Od tego będzie lepiej i więcej?
-
2017/06/06 12:00:44
Marzatela. O tym właśnie piszę, że trzeba gonić Europę, a nie tylko gadać o tym i świętować.
-
2017/06/06 12:08:25
" My nikogo nie gonimy! To po prostu oni przed nami uciekają!" ;) S. Tym. Więcej tutaj: pl.wikiquote.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Tym#Mamuta_tu_mam._Utwory_zebrane_spod_.C5.82.C3.B3.C5.BCka_.282005.29
-
2017/06/06 16:13:56
@Jurek
Czy Ty ostatnio cieszyłeś się i świętowałeś za Gierka? Wtedy, gdy byliśmy dziesiątą potęgą świata? To było jeszcze przed kartkami na cukier?
-
2017/06/07 08:48:18
Marzatela.
Niestety, zauważam u Ciebie ciągły brak argumentów. Chociaż, po namyśle przyznam, że jednak jakieś masz. To obelgi (argument prawicowców), czyli argumenty tych, którzy tych argumentów nie mają. Ale nic w tym dziwnego, bo jakie możesz mieć? Że nie wypada krytykować, bo jest fajnie? Że dobry patriota (ulubione słowo prawicy) świętuje zgodnie z linią partyjnej propagandy? Takim bezkrytycznym, ciągłym zachwytem, właśnie między innymi Ty, doprowadziłaś PiS do władzy i rozpieprzenia powodów świętowania.
-
2017/06/07 09:07:02
@Jurek
A której partii? Bo ja od dłuższego czasu jakoś tak rozdarta jestem pomiędzy PO i Nowoczesną?
Nie mam najmniejszego zamiaru siedzieć i płakać za PRL-em. Niezależnie od tego, czy Ci się to podoba czy nie - uważam, że 4 czerwca to radosne święto.
Pozdrawiam, życząc Ci więcej optymizmu i radości na co dzień :)
-
2017/06/07 09:33:53
Jaśniej już nie potrafię.
-
2017/06/07 11:17:56
Na serio to poprzednia ekipa popełniła jeden błąd - nie przyhamowała śmieciówek. I tak przez prawie dekadę wyrosło pokolenie żyjących z dnia na dzień frustratów, które często nawet nie otarło się o stałą pracę, i które masowo potem zagłosowało na Kukiza, a potem i na jedynie słuszną partię. I w sumie nawet trudno do nich mieć o to pretensje.
-
2017/06/07 11:26:20
@Kmat
Ja znalazłabym jeszcze więcej błędów. Nigdy nie pracowałam na śmieciówkach, a na PO też nie zagłosowałam.
Cóż, demokracja ma swoje prawa, choć koszmar jaki mamy teraz przekracza wszystkie wyobrażenia.
-
2017/06/07 11:35:48
@kmat
Sprawy rzadko bywają tak proste. Błąd i tyle. Może jednak logiczny bieg rzeczy. Gdy stawka ubezpieczenia wynosi 11% (taka płaciłem w stanie NY ćwierć wieku temu) to jak najbardziej możesz hamować śmieciówki, a nawet je likwidować, bo zyski z legalu przekraczają straty. Gdy skutkiem jeszcze socjalistycznych zaszłości dobiła do 40%, to każdy rząd staje przed pytaniem, jak rozbroić 25%-ową szarą strefę. Śmieciówki zalegalizowały miliony.
-
2017/06/07 17:07:51
@Starszy
Współczynnik Giniego dla Polski jest zaniżony. Bazuje na oficjalnych dochodach rejestrowanych przez GUS. Nie uwzględnia szarej strefy: najbiedniejszych pracujących np. przy obieraniu cebuli 2-3 zł/godz. i dochody osób prowadzących działalność gospodarczą.

Jeżeli zdecydujemy się na emeryturę obywatelską w wysokości minimum socjalnego (dzisiaj to ok. 1000 zł) lub jeszcze lepiej 80-90% minimum socjalnego to jest możliwe obniżenie składki emerytalnej do 10-12% (ponieważ pracodawca musi płacić 1/2 składki to dla pracownika zostałoby 5-6%) . Niestety z powodu zobowiązań wobec obecnych emerytów dojście do tak niskiej stawki zajmie 20-30 lat. No i najpierw trzeba przekonać obywateli do emerytury obywatelskiej (górników i mundurowych również) a to może być mission imposible z powodu "wody z mózgu" jaką zrobiono obywatelom w ostatnich latach.
-
2017/06/07 17:28:56
@jurek, @marzatela,

Wypowiedzi Jerzego wynikają z braku zrozumienia różnicy pomiędzy prawami właściciela a brakiem polityki mieszkaniwoej samorządow, a wyimaginowanymi "prawami" mieszkańców mieszkań kwaterunkowych, którzy traktują je jako własne.

1. Jerzego i obrońców lokatorów nie oburza fakt że władze miejskie przymusowo pozbawiają mieszkań kwaterunkowych osoby które mają średnie i wyższe dochody. Osoby które mieszkają w tych lokalach od dziecka, płacą rachunki, i za kilka lat będą emerytami o niskich emeryturach,

2. Oburzenie, protest przeciwko półlegalnemu nabyci praw własności do kamienicy w ramach tzw reprywatyzacji trzeba odróżnić od spraw wykwaterowania lokatora. To dwie różne sprawy, które są niestety są przez obecne władze i ruch obrony lokatorów łączone w jedno w celu rozbudzenia emocji.

3. Jeżeli ktoś jest właścicielem lokalu to ma prawo wypowiedzieć umowę najmu. ważne jest aby okres wypowiedzenie był dostatecznie długi. Oczywiście dla osób, które długo zamieszkiwały w danym lokalu zawsze będzie to szok, stres itd. Innym problemem jest, że nasze samorządy nie potrafią pomóc osobom o niskich dochodach, które są wykwaterowywane. Jedyny pomysł jaki mają to lokal zastępczy , mieszkanie socjalne. Dopłaty z MOPS do wynajmu lokali na wolnym rynku nie są tak powszechne jak w krajach zachodnich.

4. W Polsce wykwaterować lokatora (np. takiego który nie płaci czynszu ) z wynajmowanego lokalu nie jest łatwo. Gdyby przepisy były bardziej dogodne dla właścicieli lokali to sektor prywatny wybudowałby całe dzielnice na wynajem (przynajmniej w dużych miastach )
-
2017/06/08 09:07:06
mazur.krzysztof
Jerzego oburza i Jerzy o tym napisał. Nie poruszałbym tego przypadku (pierwszy z brzegu wśród wielu podobnych) gdyby rzeczywiście zostały naruszone prawa właściciela. Ale tutaj, to właściciel, który zdecydował się na zarabianie na wynajmie, zapomniał, że ma również obowiązek (chyba że się mylę) przestrzegać warunków umowy najmu. To, że mu się odwidziało, można załatwić w sposób legalny i cywilizowany. Policja, jak się okazało, działała na podstawie tylko doniesienia i prośby właściciela, nie ustalając faktów. Ochoczo przystąpiła do działania. W swoim tekście napisałem, że pod linkiem jest drugi link, właśnie ten. Pozdrawiam. www.facebook.com/syrenawilcza/posts/1603059566383686:0











ministat liczniki.org


Komentarze.eu - Przegląd polskiej blogosfery
Blogi Polityczne