Żyję tu i teraz i nie jest mi wszystko jedno co się dzieje wokół mnie . To moje subiektywne spojrzenie na Rzeczypospolite ...
Blog > Komentarze do wpisu

Światowy Dzień Uchodźcy

Syria

Dziś Światowy Dzień Uchodźcy. W ostatnich latach temat ten jest bardzo wrażliwy i budzi wiele emocji. A  u nas szczególnie - uchodźców u nas nie ma, ale obecna władza bardzo podgrzewa atmosferę, strasząc nas na każdym kroku. Politycznie bardzo się to opłaca, kolejne sondaże pokazują, że niechęć do uchodźców rośnie.
W tym temacie czołowi politycy władzy powiedzieli już tak wiele niedopuszczalnych słów, że chwilami aż trudno uwierzyć. I na pewno nie da się ich zapomnieć. PiS kiedyś deklarował się jako partia o wartościach katolickich, a teraz? Okazuje się, że polityka jest ważniejsza. Jeszcze chwila i czołowy cenzor rządu czyli Gliński powykreśla z Biblii to, co jest niezgodne z programem partii - na początek przykazanie miłości i przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Wypowiadający posłuszeństwo papieżowi i biskupom Gowin też nastawi ucho tylko na krzyk zarodków, zupełnie nie słysząc płaczących dzieci syryjskich.

Emocje są bardzo złym doradcą, a strach paraliżuje. Gdybym miała żyć w otoczeniu zdominowanym przez uchodźców - też pewnie bym się bała. Zdaje się jednak, że trafić do nas miałyby jakieś śladowe ilości. Ani nasze chrześcijaństwo (zdecydowanie tylko na pokaz) nie ucierpi, ani nasza kultura przez to nie zginie. Czy po przyjęciu uciekających przed wojną ludzi może wzrosnąć zagrożenie zamachem? Pewnie tak, choć wydaje mi się w niewielkim stopniu. Warto pamiętać, że ani we Włoszech ani Grecji nie było takiego zamachu. To, co zdarzało się w ostatnich latach w innych krajach też miało inne tło, to nie uchodźcy atakowali.

Nie wiem, co będzie dalej. Cieszy mnie to, że ostatnio głos w tej sprawie zaczyna zabierać Kościół. Nawet ostatnio dowiedziałam się, ze moja parafia opiekuje się 2 rodzinami z Aleppo. To, co się dzieje to sprawdzian dla naszego człowieczeństwa. Warto być przyzwoitym.


wtorek, 20 czerwca 2017, marzatela







Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/06/20 21:03:55
Ostatni sondaż CBOSu akurat sugeruje, że nastroje antyuchodźcze opadają. Ludzie są jednak zmęczeni histerią w temacie paru tysięcy imigrantów, którzy i tak w ciągu roku do spodu uciekną do Niemiec.
-
2017/06/20 21:18:34
Ciotka, (siostra ojca) opowiadała mi, że jak po siedmiu dniach marszu dotarli z Grodna do Sierpca (babka była z Sierpca) to przywitała ich wrogość. Babka - szczera katoliczka - poszła po pomoc do księdza, ale ją wygonił. Jedynie tamtejszy sekretarz PPR (zresztą rozstrzelany za Bieruta zdaje się) jakąś pomoc dla tych półżywych ludzi organizował. No ale jakoś się ułożyło.
Stracili wszystko i szli w nieznane za furką (jedną na cztery rodziny), która wiozła parę ich walizek. Ciotka mówiła, że to były najgorsze chwile w jej życiu. Dobrzy sierpeccy mieszczanie mieli do tych ludzi pretensje. Że nie zostali pod sowieckim butem, że zabierają pracę i mieszkania. Tacy emigranci ekonomiczni. Obcy z podejrzanym akcentem.
-
2017/06/21 07:03:09
@Kmat
Fakt.
Swoją drogą - ciekawe ilu Ukraińców już się wybiera na Zachód?
-
2017/06/21 07:04:08
@Starszy
Smutne, ale niestety typowe dla naszego społeczeństwa.
-
2017/06/21 07:10:08
@Robotnik
Wiesz, ksiądz na mszy powiedział to tak, że nie jestem pewna, czy są oni tu czy w Aleppo. Nowością jest to, że w ogóle powiedział. Mówią też inni duchowni. Do tej pory miałam wrażenie, że głos papieża Franciszka w ogóle nie był u nas słyszany.
A referendum? Ludzie potrzebują pomocy teraz, a nie za dwa lata, przy okazji wyborów. Poza tym - skoro o sprawach moralnych można rozstrzygać w referendach - to może dołożyć także pytanie np. o aborcję?
-
2017/06/21 09:14:03
"PiS kiedyś deklarował się jako partia o wartościach katolickich, a teraz?" - Nic się nie zmieniło. Zgadzam się z tym człowiekiem który powiedział, że wśród polskich katolików jest bardzo niewielu chrześcijan
-
2017/06/21 15:40:06
Myślę, że ataki terrorystyczne są częścią prowadzonej przez PI wojny z całym światem. Mniejszości muzułmańskie powstały w wielu krajach nie z powodu przyjmowania "uchodźców" a z powodu zapotrzebowania na tanich robotników do prostszych prac. Część z nich się zradykalizowała m. in. z powodu popełnionych przez rządy tych krajów błędów - kłopotów z integracją, zamykania w gettach, przymykania oczu na radykalizm itp. Możemy nie zapraszać takich robotników (zwłaszcza, że nie mamy takiego poziomu zamożności), ale pomoc ofiarom wojny, to zupełnie inna sprawa... Zaszokowała mnie wypowiedź prawicowej (chyba?) dziennikarki, że nie warto zapraszać 2 tys. osób, bo to jest "nic". Naprawdę?? I to mówią ludzie, którzy chcą bronić zarodków?
-
2017/06/21 17:18:04
@Cpols
W dodatku bardzo wybiórczo traktują podstawowe zasady wiary....
-
2017/06/21 17:19:20
@KwK
No właśnie....
Tu już nawet nic nie można dodać.
-
2017/06/22 11:16:43
Zamachów dokonuje tzw. Państwo Islamskie, a uchodźcy to głównie ludzie, którzy przed tym Państwem uciekają. Albo się im pomoże, albo część z nich zasili kiedyś szeregi PI. Bo terrorystami rzadko zostają ludzie, którym dobrze się wiedzie.
-
2017/06/22 11:58:21
@Ilenka
Tak, statystyki wyraźnie to pokazują. Frustracja, szczególnie młodych ludzi to niestety podatny grunt na wszelkie skrajności. I to nie tylko wśród wyznawców islamu.
-
2017/06/22 12:28:46
@ilenka
Coś w tym jest. Najkrwawszy odłam IRA - Provisional IRA - swoją siłę brał z ponurych blokowisk Londonderry i Ulsteru. Podstawą rekrutacji była frustracja i nienawiść. Ideologia i religia w piątym rzędzie. Dość powiedzieć, że Povisional broń i pieniądze brała od Kadafiego. Irlandzcy katolicy mordowali angielskich protestantów w imię Marksa i Allacha.
-
2017/06/22 14:16:10
Zwykle najchętniej ryzykują Ci, którzy mają niewiele do stracenia...
-
2017/06/23 21:40:01
Nie wydaje mi się, żeby w tym sporze naprawdę chodziło o prześladowanych w czasie wojny w Syrii. Ta wojna trwa już 6 lat i od tego czasu trudno znaleźć rzetelne wyjaśnienie przyczyn tego konfliktu, choć interesy w niej ma niemal cały świat i ona jest jak to słusznie zauważył papież Franciszek, pierwszą odsłoną III wojny światowej. Masowy napływ imigrantów wojennych, w tym weteranów wojennych zdestabilizuje Europę i to będzie druga odsłona tej światowej wojny. Kto wywiera nacisk na napływ tzw. uchodźców do Europy, łamiąc suwerenność państw, domyślcie się sami. Przypomnijcie sobie moment zawahania premier Merkel w tej sprawie i błyskawiczną aferę w Volkswagenie, do dziś mającą swoje konsekwencje dla niemieckiej gospodarki i natychmiastowe "herzlich Wilkommen" z ust premier Angeli. Stanowisko niektórych hierarchów jest dla mnie niejasne. Nie mogę na przykład zrozumieć biskupa Pieronka, który wyklucza z grona chrześcijan, osoby zaniepokojone narzucaniem, wbrew elementarnym zasadom demokracji i zwykłego zdrowego rozsądku przyjmowania w ten sposób osób niebezpiecznych dla porządku społecznego. NIe pamiętam, żeby odzywał się z jakimś apelem budzącym sumienia zarówno on, jak i niektórzy politycy w tym czasie gdy odbywała się w Syrii rzeź chrześcijan i w Polsce odbijała się od drzwi tych polityków, tak empatycznych dziś dla uchodźców, fundacja Estera pragnąca własnym kosztem przyjąć zaledwie 2 tysiące rzeczywistych uchodźców z obleganego Aleppo. Istnieje ponadto możliwość finansowej pomocy uchodźcom na miejscu, wielu biskupów, a także ja sam wspomagam comiesięcznym przelewem od ubiegłego roku jedną syryjską rodzinę w ramach akcji "rodzina rodzinie". Niestety, biskupa Pieronka, tak aktywnego w mediach nie ma na liście darczyńców.











ministat liczniki.org


Komentarze.eu - Przegląd polskiej blogosfery
Blogi Polityczne