Żyję tu i teraz i nie jest mi wszystko jedno co się dzieje wokół mnie . To moje subiektywne spojrzenie na Rzeczypospolite ...
Blog > Komentarze do wpisu

PRL Plus

Przez ostatnie lata przyzwyczailiśmy się, że Polska to demokratyczne państwo prawa. Od wczoraj to już niestety przeszłość. Wprawdzie uchwalone wczoraj ustawy musi jeszcze przyklepać senat i podpisać prezydent, ale to już tylko standardowe formalności. Trójpodział władzy nie istnieje, a władza sądownicza (w tym już za kilka dni także Sąd Najwyższy) zostaje całkowicie podporządkowana jednej partii politycznej, o ironio, mającej w nazwie prawo i sprawiedliwość.
Program PRL+ w pełnym rozkwicie i byłoby to śmieszne, gdyby nie było tak straszne.

Co dalej nas czeka? Czy za rok o tej porze będziemy jeszcze w UE? Wyjdziemy sami - na podstawie ustawy grupy posłów czy też wyrzucą nas za brak podstawowych standardów demokracji? A może wprowadzony zostanie stan wojenny/wyjątkowy?
Wcale nie mam poczucia przesady - czy 2 lata temu ktoś przewidywał, że sami sobie, w demokratycznych wyborach, zafundujemy władzę, która w ogóle nie będzie przestrzegać żadnych reguł? I zacznie reaktywować standardy znane z czasów słusznie minionych?

Co teraz powinniśmy robić? Jak obronić to, co udało nam się zbudować przez ostatnich 28 lat? Przede wszystkim wolność? Budowa szerokiego frontu antyPiS? Owszem, jest to potrzebne, ale to stanowczo za mało. Szeroko rozumiana opozycja musi się zjednoczyć i nawet zachowując własną odrębność partyjną - przedstawić priorytety umożliwiające odbudowę zrujnowanego państwa prawa. I to już teraz, nie czekając na wybory - wcale nie jest pewne, czy i kiedy będą. No i trzeba edukować, edukować i jeszcze raz edukować oraz tłumaczyć, co dla nas wszystkich oznacza likwidacja państwa prawa i demokracji. Ten obowiązek spoczywa też na nas wszystkich, dla których są to wartości ważne. Na szczęście mamy XXI wiek i treści w internecie nie da się zagłuszyć tak łatwo jak kiedyś radia Wolna Europa.
Kryterium uliczne nie jest na pewno żadnym wyjściem - tym bardziej, że prowokacje władzy są całkiem prawdopodobne. Jednak póki jeszcze można - powinniśmy manifestować i to jak najbardziej masowo. Nie tylko w Warszawie, w całej Polsce. Oczywiście pokojowo i bez agresji.

W tym wszystkim najbardziej mnie przygnębiają sondaże. PiS cały czas w nich góruje, niestety. I mam wrażenie, że to nie tylko efekt 500+. Beneficjenci tego programu raczej już się przyzwyczaili do tych pieniędzy i nie odczuwają ich jako coś specjalnego. W dodatku rosnące ceny podstawowych artykułów realnie pomniejszają wartość nabywczą dodatku. Moim zdaniem tu chodzi o coś więcej. Może zwolennikom PiSu spodobały się słowa o "wstawaniu z kolan"? I przy okazji możliwość dokopania i upokorzenia tych, którym w życiu się powiodło? Takie swoiste odreagowywanie kompleksów?


czwartek, 13 lipca 2017, marzatela
Tagi: sn PIS rząd TK







Polecane wpisy

  • Kto rządzi w Polsce?

    Kto rządzi w Polsce? I dlaczego minister(!) Błaszczak o tym nie wie? Sądząc z jego wypowiedzi medialnych - ciągle sprawia wrażenie, że jest rzecznikiem partii g

  • Reforma edukacji

    Reforma czy antyreforma edukacji? Pytanie jest kluczowe. Czy gimnazja są złe czy dobre? Tu akurat nie mam zdania i nie chciałabym się wypowiadać. Na pewno jedna

  • A gdyby tak kolejkować ustawy?

    Mamy kolejny już projekt ustawy o TK - zgłoszony przez grupę posłów PiS. Dla zainteresowanych - druk sejmowy nr 558. Treść wrzuciłam też tu: Druk sejmowy 558 -

  • Walka o Rzeczyspospolitą

    Dziś , po latach , piszę jako Polak złamany bólem, żalem i smutkiem. Tysiące moich Braci i Sióstr zostało zwiedzionych i zdegenerowanych oszukańczą polityką zdr

  • PiS nie słucha ludu

    Władza która nie słucha woli obywateli, wcześniej czy później zostanie przez gmin zmieniona w demokratycznych wyborach. Chamstwo i arogancja są największym grze

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/07/14 07:30:33
Tak dokładnie to nie tyle PRL, ile Białoruś. Fasadowa demokracja, i miękka dyktatura. Na Białorusi, podobnie jak u nas, zdecydował na początku zbieg okoliczności, bo nic nie było przesądzone. Żałosny stan utrwaliła bierność obywateli.
Kto wie, czy na cześć jednego młodego pisowskiego posła prezes nie urządzi wyborów na jesieni. Bardzo alergicznie reaguje na bunty w swoich szeregach. Jeżeli byśmy wtedy przegrali, to Polska jako kraj wpada w czarną dziurę. A logicznym następstwem będzie faszyzm na pełen gwizdek.
-
2017/07/14 08:19:48
@Starszy
Owszem, przypomina to Białoruś. Jednak i tak mam wrażenie, że PiS tęskniąc za
PRL-em, wprowadza wzorce właśnie z tamtych czasów.
-
2017/07/14 09:18:37
Na robienie czegokolwiek był czas. Gdyby wyszło milion osób na ulicę, może by to coś znaczyło. Gdyby kilka tysięcy usiadło na ulicy, to miałoby to jakieś znaczenie. Polacy dotąd walczyli głównie na Facebooku, więc maja teraz wirtualną demokrację.
-
2017/07/14 11:20:18
Wreszcie dotarło, co mnie cieszy niezmiernie. A uradowały mnie Twoje słowa: "...Szeroko rozumiana opozycja musi się zjednoczyć...", szczególnie to słowo SZEROKO, jeżeli rozumiemy to w ten sam sposób.
Uważałem i uważam nadal, że pomysł na KOD został zmarnowany. Ten "spontaniczny wybuch" niezadowolenia, został wymyślony bez analizy sytuacji i popełnionych błędów. Wyglądało to tylko na krzyk rozpaczy tych, którzy stracili władzę i dlatego nie porwał milionów. Było to wszystko za szybko, za wcześnie. Teraz dojrzało do buntu wielu ludzi. Myślę, że nawet masy. Ale spróbuj ich teraz namówić do włączenia się do tego, nieco już skompromitowanego niestety, ruchu. Przeszkodą jest też nadal, brak bicia się we własne piersi, dzisiejszej "opozycji", a wczorajszej władzy, za "balcerowiczowskie" (jednak) przemiany. I nie mów mi, że nie było innej drogi. Ten ciągły i durny podział na stronę pisowską i peowską, też swoje robi. Mnie tam nie ma. Nie ma tam również kilku milionów innych ludzi, o których się zapomina, a nawet nimi gardzi. Na dowód tego, że tak uważam od dawna, jest ten mój ostatni wpis. Pozdrawiam. anibydlaczegonieja.blogspot.com/
-
2017/07/14 11:52:06
@Ilenka
Owszem, był czas, ale niestety - coś zostało zmarnowane/zaprzepaszczone/źle zorganizowane. Były takie miesiące, gdy demonstracje były organizowane co kilka dni. Wyobraź sobie, że nie mieszkasz w Warszawie - jak często przyjeżdżałabyś do stolicy? Niezależnie od tego - przecież nie możemy się poddawać, musimy coś robić. Nawet jeżeli w tej chwili miałaby to być tylko pozytywistyczna praca u podstaw.
-
2017/07/14 11:55:17
@Jurek
No to jednak udało się - z czegoś się cieszysz :)
I jakoś wcale nie jestem zdziwiona, że pod notką o praktycznej reaktywacji PRL.
-
Gość: Jurek O., *.centertel.pl
2017/07/14 13:34:24
Marzatela. Znowu gadał dziad do obrazu, skoro nie zauważasz przyczyn, fiksując się na skutkach. To bawmy się dalej w opozycję i walkę z PiS.
-
2017/07/14 15:28:26
@Jurek
Ty masz prawo do swoich poglądów, tak samo jak ja mam do swoich. Jak dobrze wiesz - w moim przypadku nie są to poglądy lewicowe. Nie oczekuj więc, że będę teraz bić się w piersi, żałując, że nie głosowałam na SLD w wyborach parlamentarnych czy na Magdę Ogórek w prezydenckich.
Co nie oznacza, że również dla ugrupowań lewicowych nie ma miejsca w szerokim froncie antyPiS.
-
2017/07/14 17:01:57
hmmm, no właśnie... Skąd te sondaże
-
2017/07/14 20:40:44
@Joe
To może być kluczowe pytanie....
-
2017/07/15 01:58:13
>>>Na szczęście mamy XXI wiek i treści w internecie nie da się zagłuszyć tak łatwo jak kiedyś radia Wolna Europa. <<<

To jest bardzo rozpowszechniony przesąd. W Rosji się udało. W Turcji się udało. Dlaczego u nas ma być inaczej?
U podstaw Twojej hipotezy leży założenie, że treści te kogokolwiek będą interesować. Na czym je opierasz?
-
2017/07/15 05:01:34
Ja czekałem na te reformę sądownictwa, chyba wszyscy pamiętamy sprawę Hossa i sędziego Łączewskiego???
-
2017/07/15 07:32:05
@Telemach
Zdaje się, że też Chiny mają w tej dziedzinie sukcesy.
Nie jest to takie łatwe, a ingerencja w internet wkurzy też młodych, którzy siedząc w sieci w ogóle nie interesują się tym, co dzieje się w kraju.
-
2017/07/15 07:34:24
@Tejkonauta
No to teraz jesteś zadowolony. Pewnie będzie tak do czasu, gdy sędzia z nadania politycznego wyda wyrok w Twojej sprawie, choćby cywilnej.
-
2017/07/15 11:53:52
Kilka spraw:
1) Co do sondaży, to PiS w nich jakoś powalająco nie wypada. Realnie ma zapewne coś między 30 a 35%. Problem jest inny - słabość opozycji. Sumarycznie PO+N+SLD+PSL>PiS, ale nie tak dawno PO+N>PiS. Po prostu żadna z tych partii nie jest dla docelowego elektoratu szczególnie atrakcyjna. A czemu? Tu polecam 13-sty odcinek Ucha Prezesa.
2) Szeroki front.. I tak i nie. Elektoraty są umiarkowanie sumowalne. PO i N sumują się ładnie, z SLD tak sobie, z PSL kiepsko. Lepiej żeby ludowcy szli osobno.
3) Druga Białoruś, druga Rosja.. Trochę tak. Ale bardziej druga Ukraina. Cały ten demontaż bezpieczników poza dość oczywistym zagrożeniem demokracji i praworządności ma bardziej przyziemny wymiar - umożliwia nieograniczony skok na koryto. Jarkacz to nie tyle drugi Putin co drugi Janukowycz (przyznam, że mnie ta konstatacja zaskoczyła). Ma to wiadome złe strony, ale i oczywistą zaletę - raczej nieunikniony podobny finał. Jarkacz zbudował piramidę z kupy (bo poziom kadr wszawej zmiany jest z grubsza taki), siedzi na jej czubku, ale ona go nie utrzyma, materiał nie ten, i w końcu się pod nim zapadnie.
A drugie nasuwające się porównanie to Argentyna. Ot Jarkacz jako drugi Peron (pozostaje pytanie o drugą Ewitę - Błaszczak? Brudziński? Alik?) rozrzucający pieniądze z pociągu. Pytanie co będzie Falklandami, gdy pieniądze się skończą.
-
2017/07/15 16:01:36
W Warszawie tysiace ludzi z kamienic powywalali, cwaniaki sie oblowily i cisza, teraz wielu z nich siedzi, albo co w krakowskiej apelacji sie wyprawialo, prezes i dyrektor sadu siedzi i wielu innych, zarzuty na miliony zlotych, Budka gadajacy ze nic nie moze bo Seremet jest niezalezny a Seremet gada ze nic nie moze bo prokuratorzy sa od niego niezalezni, Stonoga przy dziennikarza zdejmuje elektroniczna obroze i wywala ja do kosza, istny cyrk, najwyzszy czas to zmienic.
-
2017/07/15 17:48:49
@Kmat
Niestety, opozycja jest słaba i zupełnie nie potrafi się wspólnie zorganizować. Szkoda mi też KOD-u - moim zdaniem zawinił tu Kijowski.
A Kaczyński? Wiesz, od pewnego czasu mam wrażenie, że zaczyna się sypać, podejrzewam problemy ze zdrowiem. Może dlatego tak się spieszy, próbując jak najwięcej zagarnąć metodą "na chama i bez opamiętania"?
-
2017/07/15 17:56:46
@B152
A przez ostatnie 8 lat Polki i Polacy....
Naprawdę uważasz, że ręczne sterowanie sędziami przez Ziobrę (a może i Jakiego) sprawi, że będzie lepiej? Ja wole tego nie sprawdzać, pamiętam PRL.
Ten pakiet ustaw zmienia ustrój państwa, Konstytucja staje się świstkiem papieru bez pokrycia. To tchórzostwo - jeżeli mielibyśmy zmieniać podstawy demokracji, uczciwie byłoby pokazać nową Konstytucję i ogłosić referendum.
-
2017/07/15 21:11:27
@marzatela
Kijowski to było potworne nieszczęście.
Jeśli Kaczyński się sypie, to ten cyrk długo nie potrwa. Bez niego towarzystwo weźmie się za łby i obóz władzy imploduje. Już przecież mamy dzikie walki buldogów pod dywanem.
-
2017/07/15 22:28:22
@Kmat
Ale ile złego zdążą jeszcze narobić.... Latami będziemy to odbudowywać.
-
2017/07/16 09:23:07
@marzatela
Ano będziemy. Nie chodzi nawet o zmiany w prawie, bo to w miesiąc można odwrócić. Relacje międzynarodowe także, tu sama zmiana władzy załatwia 50% powrotu do stanu przed. Problem zapewne będzie z gospodarką, z przyczyn oczywistych. Druga kwestia to kadry (urzędnicze, oficerskie etc.), wyrzuceni i wypłoszeni w większości znajdą robotę w sektorze prywatnym i już nie wrócą, a PiSowski nabór jest raczej kiepskiej jakości.
-
Gość: Robotnik, *.zapnet-isp.net
2017/07/16 19:22:40
Fajny śmieszny tekst. Podobny do śmiesznej konstytucji. Mianowicie- jeżeli mamy trójpodział władzy, to którą władzą jest suweren, zwłaszcza że ma g... do gadania?
Jaki trójpodział ,kiedy władza wykonawcza ma inicjatywę ustawodawczą, a obywatele mogą sobie usiąść na trotuarze i protestować przeciwko władzy zwierzchniej, którą podobno mają. To nie żadna demokracja, a po....e , z poplątaniem i Pis wcale niczego nie zmienia.
Co do "wymiaru sprawiedliwości"-to wolał bym aby nie łazili z immunitetem kraść pendrajwy ,a lądowali w areszcie, jak ten, co ukradł batonika .
-
2017/07/16 20:16:43
@Kmat
PiSowscy Misiewicze będą mieli problem.
-
2017/07/16 20:20:07
@Robotnik
Ta, jak to nazywasz "śmieszna Konstytucja" została przyjęta w referendum. Ciekawe, czemu nikt nie zaproponował nowej i nie ogłosił referendum?
Mimo wszystko, nie życzę Ci, abyś w sądzie trafił na sterowanego politycznie sędziego.
-
2017/07/16 22:09:24
Pisz kawałki w stylu:

"Może zwolennikom PiSu spodobały się słowa o "wstawaniu z kolan"? I przy okazji możliwość dokopania i upokorzenia tych, którym w życiu się powiodło? Takie swoiste odreagowywanie kompleksów? "

I uważaj, to to w porządku. Oburzaj się na wypowiedzi o "gorszym sorcie".

Jednak my jesteśmy z dwóch różnych stopniu rozwoju cywilizacyjnego i tego się nie da inaczej wytłumacczyć.
-
2017/07/17 09:33:17
Z dwóch różnych stopni rozwoju ortograficzno-gramatycznego niewątpliwie tak. Co owszem, pozwala wyciągnąć pewne wnioski w temacie różnic poziomu cywilizacyjnego.
-
2017/07/17 21:14:29
^Ludzie żyjący w tym samym czasie mogą być co najwyżej "z dwóch różnych stopni rozwoju gdy idzie o przyswojenie reguł (...)", rozwój ortograficzno-gramatyczny to co innego, tyczy języka jako takiego, dlatego mamy dziś problemy z czytaniem Reya czy nawet Paska. To dwa różne zjawiska, mieszanie ich świadczy w najlepszym razie o nieporadności językowej.
-
2017/07/18 09:38:56
Podobno w niedziele czynni politycy mieli nie przemawiać ( według KOD takie były plany przekazane lewicy), jednak okazało się że przemawiali Petru, Schetyna i upiór Balcerowicz. Czy tak bardzo KOD bał się osłabienia mitu III RP i popsucia nastroju o wspólnym froncie zjednoczonej opozycji, że okłamał organizacje lewicowe?
-
2017/07/18 16:33:32
@Mlodylew
Nie wiem, kto i co komu obiecywał. Nie wiem też, o które organizacje lewicowe chodzi. Wydaje mi się jednak, że sytuacja w kraju jest zbyt poważna, aby stroić fochy i odcinać się od innych ugrupowań antyPiS.
-
2017/07/19 13:30:15
Pewnie o Osobno chodzi, bo niedopuszczenie do mikrofonu Czarzastego nikogo by nie zbulwersowało.
-
2017/07/20 08:10:07
@marzatela i @Kmat
Chodzi o te które chodziły na każdą demonstracje KOD-u jak Inicjatywa Polska, Zieloni, SLD, Razem. Jeżeli chcecie bronić demokracji to róbcie w sposób inkluzywny. To co zrobił KOD było oszustwem i pokazaniem szeroko pojętej lewicy że jest dla KOD-u tłem. Nie wspomnę już o wypędzaniu demona mitycznego "socjalizmu" przez Balcerowicza i ogólną pochwałę i chęć dalszej prywatyzacji.

natemat.pl/212681,zobaczysz-te-dyskusje-i-juz-nigdy-nawet-nie-pomyslisz-o-poparciu-lewicy-oni-nawet-dzis-mysla-tylko-o-swoim-interesie

Ta dyskusja źle o lewicy nie świadczy , to jest uderzenie w KOD które pokazało się jako organizacja mająca być próba zjednoczenia opozycji liberalnej. Lewicy oferuję się miano przystawki. W sposób: " może przychodzić, możecie startować z tylnych miejsc ze wspólnej listy, ale nie ważcie się mówić własnym głosem".

Jedna wspólna lista nic wam nie da. Tak poparcia PiSu nie rozbijecie. Potrzeba silnie słyszalnego głosu lewicy która uderzy PiS od lewej strony. Tylko jak ma to zrobić skoro ma być tylko tłem dla liberałów? Czasy gdy lewica stała bezmyślnie z liberałami z jednym szeregu AntyPisu się skończyły. Pora żebyście zrozumieli, że silna lewica jest kluczem do odebrania poparcia PiSowi. Na pewno nie zrobi tego Balcerowicz.
-
2017/07/20 08:57:56
@młodylew
To niby co, mamy animować "silną lewicę" ? Mam dla ciebie Młody nowinę. Lewica musi poradzić sobie sama. Wiesz, liderzy, programy, zjednoczenie i takie tam. Na razie to ośmioprocentowa (w sumie) rozpierducha od sasa do lasa. . Sami musicie się ogarnąć, bo inaczej jako uczestnik antypisowskiego frontu jesteście bezwartościowi
-
Gość: mlodylew, *.dynamic.mm.pl
2017/07/20 09:30:21
@starszy58
Zjednoczoną opozycje można było bez problemu animować. Nie chodzi mi o jednoczenie, bo na lewicy raczej nie przyszło nam się jednoczyć przeciw komuś, a za czymś. Chodzi o to, że lewicy nie dopuszczono do głosu by nie psuć atmosfery na scenie, jeszcze przy tym kłamiąc że na scenie będą przemawiać tylko prawnicy. Jeżeli z mównicy będzie słyszany tylko głos liberałów, to na demonstracje będą przychodzić tylko zwolennicy liberalnej opozycji. Im przekaz będzie zróżnicowany ( choćby o Nowacką), to lewica zacznie przychodzić na protesty. Brak ataku PiSu z lewej strony osłabia możliwość dotarcia do elektoratu socjalnego. Wasz przekaz nie wychodzi poza Waszą bańkę. Jedynie co, to utrwala przekaz PiSu o Polsce Solidarnej vs Polska Liberalna.
-
2017/07/20 16:47:57
No przecież Młody ci tłumaczę. Jeśli lewica nie przepracuje wzajemnych relacji, nie ma powodu i interesu zapraszać na scenę kogokolwiek. Nie wiąże się z tym wartość dodana, bo jak zaprosić jednych, to drudzy się obrażą. Dodatkowo połowa (albo i więcej) lewicy to "równodystansowcy". A ci nie widzą różnicy między nazistami za PiS, a umiarkowanym centrum. Nazywa się to doktrynerstwo i jest dosyć wyrzygliwe.
Na jesieni byłem na kodowskim wiecu. Wchodził na podest kto chciał i w góra trzy minutypodkreślał konieczność przywrócenia demokracji. W końcu wtarabaniła się towarzyszka i z pasją zaczęła nawijać o proletariackiej rewolucji. Gdzieś po piętnastu minutach towarzystwo zniesmaczone agitką całkiem zamilkło. Po chwili rozległy się gwizdy. Takie rzeczy działy się jak Polska długa i szeroka. I teraz się nie dziw, że jesteście traktowani jak ten gość w tureckim sweterku. "Żeby nie było niczego "
-
2017/07/21 06:31:25
No właśnie. Lewica musi najpierw się pozbierać we własnym gronie. Póki najważniejsze będzie to - kto kogo zaprosił na scenę, kto przemawiał i kto komu podał rękę (pamiętasz 1 maja i przedstawicielkę Razem, która na scenie nie podała ręki Czarzastemu?) - kiepsko to widzę. Też byłam na wiecu KOD, na którym wszyscy przemawiający mówili o TK, wolności itp., a przedstawiciel Razem - o pracownikach jednej z firm, którzy zostali zwolnieni z pracy. Zupełnie nie pasowało do tamtego wiecu i wywołało irytację zgromadzonego tłumu.
Teraz jest taki czas, że wali się nam państwo. Nie oczekuj, że oskarżając o oszustwo KOD, obrażając Balcerowicza spowodujesz, że ludzie o poglądach bardziej liberalnych nagle zaczną kochać lewicę.
-
2017/07/22 13:52:57
Razem zajmuje się dumaniem jaki ten PiS z jednej strony zły, bo TK, bo sądy, bo coś tam, a z drugiej jaki dobry bo 500+, a kogo obchodzi skąd wziąć pieniądze na to. W sumie taki lewicowy Kukiz, ani po jednej stronie płota, ani po drugiej, tylko okrakiem na płocie, i tylko sztachety się w rzyć wrzynają. Samo do KODu się też nie pali, ani do kooperacji z innymi lewicowcami, tylko usiłuje grać samo na siebie. Opowieści o zajściu PiSu z socjalnej strony to bajki dla potłuczonych. Elektorat po prostu socjalny nie istnieje w godnej uwagi ilości, a to co jest, prędzej zagospodarują jakieś zombie po Samoobronie. Przede wszystkim istnieje elektorat socjalkonserwatywny, dla którego socjalmodernistyczne Razem nie nie jest żadnym wyborem, zresztą z dokładnie tych samych przyczyn, dla których w sumie dość liberalny Kalisz nie jest interesującą ofertą dla liberalnych narodowców w stylu Bosaka. Tu już prędzej PSL mógłby coś osiągnąć. Sam zaś docelowy elektorat Razem - socjalmodernistyczny jest znikomy, te 3% to maks. Tu po prostu nie warto inwestować, zwłaszcza że towarzystwo samo nie chce.
SLD - tu kogoś można było dopuścić do mikrofonu, choć też wartość dodana za bardzo nie powala, a towarzystwo samo do końca nie wie czego chce.
Zieloni są marginalni, siła na poziomie UEDu.
IP jest póki co czysto wirtualne. Nie wiadomo ile to może być warte. Palikot swojego czasu celując w taki postępowy socliberalizm był trzecią siłą w Polsce. Z kolei tacy BC okazali się wydmuszką. Obaczym.
Jednoczenie lewicy - to są bajki. Opozycja prawo-lewo jest w Polsce nieistotna, podstawowa oś podziału jest do niej prostopadła. W praktyce takie SLD ma bliżej do PSLu niż do innych bytów lewicowych, analogicznie IP do .N, tylko Razem jest daleko od szosy, robiąc trochę za lustrzane odbicie równie wyalienowanej Wolności. Szanse na jakąś specyficzną lewicową współpracę są równie słabe co na alians Korwina z PSLem z powodu wspólnych ciągot do konserwatyzmu.











ministat liczniki.org


Komentarze.eu - Przegląd polskiej blogosfery
Blogi Polityczne