Żyję tu i teraz i nie jest mi wszystko jedno co się dzieje wokół mnie . To moje subiektywne spojrzenie na Rzeczypospolite ...
wtorek, 26 grudnia 2006

21:42:33

Skoro jeszcze są święta - to może trochę o słodkościach ? W tej chwili w sklepach jest mnóstwo słodyczy , naprawdę dobrych i smacznych : batony , cukierki , wafelki itp. itd. W PRL-u też nie było tak źle , przynajmniej za Gierka . O dziwo z wyrobami czekoladopodobnymi zetknęłam się dopiero w stanie wojenym . Albo wczesniej ich nie było , albo moi Rodzice nie karmili mnie namiastkami ? Pamiętam natomiast prywatny sklepik z róznymi towarami spożywczymi , w którym można było kupić wiele artykułów głównie zagranicznych . W tamtych czasach był to ewenement . Właścicielka sklepiku odkupywała rzeczy otrzymywane w paczkach z zagranicy , głównie z NRF (tak kiedyś nazywano Niemiecką Republikę  Federalną) . Ponieważ działo się to wszystko na Pomorzu , na terenach w których dziadek w Wehrmachcie nie robił na nikim większego wrażenia , każdy miał kogoś z rodziny bliższej czy dalszej za granicą - paczki z zgniłego zachodu płynęły szeroką falą . Sklepik był więc bogato zaopatrzony w kawę , prawdziwe czekolady i wiele innych rzeczy niedostępnych w placówkach handlu uspołecznionego . Ja zapamiętałam ustawione na ladzie duże słoje z cukierkami , wyrabianymi chyba jakoś metodą chałupniczą . Były to zwykłe szklaki , o róznych smakach i kolorach - po 3 zł za 10 dkg . Ja uwielbiałam najbardziej czerwone , posypane makiem ....

Teraz mamy kapitalizm , podaż jest sterowana popytem i pewnie nie  tylko ja zapamiętałam te cukierki . W tym roku , na jednym ze stoisk Jarmarku Dominikańskiego w Gdańsku zauważyłam właśnie te cukierki - też w różnych smakach i kolorach . O dziwo - smakowały też wyśmienicie :)

Teraz czekam aż ktoś wpadnie na pomysł i wyprodukuje znowu batony krymskie . Kosztowały 5 zł za sztukę i smakowały batonem krymskim - jedyne w swoim rodzaju . Oddam Marsa , Liona i inne (ewentualnie zawaham się przy Bounty) .

Słodkiego po Świętach .......

niedziela, 24 grudnia 2006

23:09:57

Okres Bożego Narodzenia w moich wspomnieniach to naprawdę cudowny czas . Owszem , był to PRL , ale jedncześnie moje dzieciństwo , a to najczęściej wystarczy do idealizowania . Generalnie rzecz biorąc - w sklepach nie było niczego przez cały czas , ale na święta przy odrobinie szczęścia , znajomości i umiejętności wystawania jednocześnie w kilku róznych kolejkach - można było zdobyć artykuły deficytowe przez resztę roku . A ponieważ moja Mama miała do tego sporo znajomych ekspedientek - nie było tak źle . Tak więc były cytryny i pomarańcze . Pod choinką stała zrobiona przez Babcię piernikowa szopka . Oprócz szopki - Babcia robila piernikowe figurki . Ja najbardziej lubiłam te z lukrem czekoladowym , ozdobione płatkami migdałów . Poza tym cudowne w smaku były marcepanowe kartofelki . Nie znam przepisu - wiem ,że była tam mączka ziemniaczana , a całość była obtoczona kakaem . Rarytas .

A najwspanialsza szynka na świecie - była to po prostu szynka (nie tak jak teraz - kilkanaście rodzajów u każdego producenta) , ale zjedzona zaraz po powrocie z Pasterki .... Czekało się na ten moment , zapach oszałamiał i smakowała bosko .

Życzę nam wszystkim , żeby tamten czas pozostał tylko we wspomnieniach - pięknie pachnących i wspaniałych pamiętaljąc o tym ,że tęsknimy tak naprawdę tylko minionym za dzieciństwem , a nie za  czasami , których przeciez nie chcielibysmy zafundować naszym dzieciom .
Radosnych Świąt !

 

środa, 20 grudnia 2006

21:28:58

Często słychać w mediach , że lista fachowców PIS-u jest bardzo krótka i dlatego koalicja ma taki problem z obsadą kluczowych stanowisk . A ponieważ dzisiejszy dzionek upłynął mi na robieniu przedświątecznych porządków , jednym uchem słuchając wiadomości , doszłam do prostego wniosku : nasza władza pilnie potrzebuje dobrego specjalisty HR - czyli po ludzku fachowca ds. personalnych /kadrowych . Jezeli dostanie wolną ręke w doborze kadr , nie będzie nacisków na obsadzanie znajomych czy ludzi wyjatkowow zasłużonych , a zaświadczenie z IPN-u nie będzie jedynym wymaganym dokumentem - da sobie radę .


Tak jak jest teraz - to nawet tego co mają nie potrafią wykorzystać  . W Łodzi od 11 miesięcy nie ma kuratora oswiaty . Konkurs dwukrotnie wygrała ta sama osoba , ale stanowiska drugi już raz nie dostała , gdyż nie podoba się Giertychowi . Co z tego ,że jest kompetentna , ma pomysł i spełnia wymagania ? Nie i już . Myslę , że za trzecim razem komisja nie popełni już tego błędu i będzie wiedziała , kto powinien wygrać konkurs .  

Za to w kilku innych miejscach jest krucho :

  • NBP
    a przecież Lepper tyle razy przypominał ,że Balcerowicz musi odejść ... Trwa łapanka , pomysłów brak . Ale oczywiście po ogłoszeniu nazwiska - usłyszymy peany , ze wybrano kandydata najlepszego z najlepszych , wszystkim znanego itp.itd.
  • MSZ
    kompetencje p.Fotygi ograniczają się tylko do tego ,że Pan Prezydent ma do niej zaufanie .  Wystarczy prawda ? Z że właśnie nieomal wypowiedziała wojnę Niemcom ? Nadużycie semantyczne ? Ponieważ koalicja trzyma się mocno i mówi jednym głosem , pani Minister po instrucje biega do Pałacu Pezydenckiego - to mam propozycję : niech któryś z braci K. to potwierdzi i da 3 dni na opuszczenie kraju tym , którzy nie głosowali na partie koalicyjne . Ci , którzy popierali rok temu PIS , LPR i Samoobronę - zostają i walcza z Niemcami . W końcu jesteśmy wielka potęgą militarną - Irak , Afganistan - to dopiero początek .
  • PZU
    tu juz nawet pisac się nie chce . Sytuacje uratował tylko fakt ,że zatwierdzili go zaufani ludzie ...

O pracownikach kancelarii nie będę się wypowiadac nie mając pełnej wiedzy kto za co odpowiada . Efekty ich pracy są w całokształcie żenujące . Wpadki z flagami , idiotyczne komunikaty o chorobie prezydenta , brudne buty czy oberwany guzik premiera - czy nie ma tam nikogo kto mógłby kontrolowac takie drobiazgi ? Za to dzis w telewizji usłyszałam jak jeden PIS-owiec chwalił dokonania Prezydenta w ciągu ostatniego roku - same nic nie znaczące ogólniki i tylko jeden konkret : Lech Kaczyński nie miał dziwnej kontuzji goleni w Charkowie ... Ręce opadają .

A na deser pamiętajmy jeszcze o NaWszystkimSięZnającym Kazimierzu Marcinkiewiczu - trzeba mu znaleźć jakis odpowiedzialny odcinek do zagospodarowania .Nadal obstawiam TVP :)

 

 

 

wtorek, 19 grudnia 2006

07:33:57

Marcinkiewicz jednak nie wejdzie do rządu ? Postawił za twarde warunki , podobno chce zostac wicepremierem ds. gospodarczych . No cóż , zdaje się ,że w końcu poczuł swoja wartość . Opublkowame wczoraj sondaże wskazują ,że cieszy się największym zaufaniem wśród Polaków (74%) . A poniewaz bracia K. plaują się w tym sondażu też wysoko , ale po przeciwnej stronie - to nic dziwnego ,że ma dość i nie pozwoli się traktowac jak mały Kazio .

Trafi teraz do jednej ze spółek skarbu państwa . Na przeczekanie - całkim dobrze . Może TVP ? Wildstein zdaje się ,że ostatnio nie ma zbyt dobrej passy , a Marcinkiewicz jest politykiem bardzo medialnym , więc chyba pauje ?

A swoją drogą zastanawiam się jaką część PIS-u pociągnąłby za sobą gdyby zdecydował sie na doprowadzenie do rozłamu ? Elektoratu pewnie niemało , a posłów ?

poniedziałek, 18 grudnia 2006

21:24:46

Super ! Program moim zdaniem w pełni zasłużył na nagrodę . Solidne , odważne dziennikarstwo . Program naprawdę profesjonalny .  A że poruszana tematyka obnaża żałosny poziom naszej klasy politycznej - to już zupełnie inna bajka . Sami sobie ich wybraliśmy :(

Teraz MY

niedziela, 17 grudnia 2006

12:00:37

Lubię Ingę Rosińską  , uważam ,że jest bardzo dobrą dziennikarką . Wpadka Prezydenta na konferencji prasowej to tez w zasadzie nic wielkiego - zdarzało sie to wielu politykom . Problem w tym co działo się potem . Każdy ma prawo do błędów , potknięć i pomyłek ,ale jeżeli juz się to zdarzy - to trzeba umieć przyznać się ,a  nie ślepo brnąć dalej . To była konferencja prasowa  Prezydenta RP , który nazywa się akurat Lech Kaczyński , a nie konferencja Lecha Kaczyńskiego , który akurat jest Prezydentem RP . A niezależnie od tego - Prezydent RP , jak i inne osoby publiczne , ma znacznie ograniczone prawa do prywtności . Dlatego bardzo nie podoba mi się tłumaczenie , że była to prywtana rozmowa .

A swoją drogą - pamietając również o wcześniejszym "spieprzaj dziadu" - klasę albo się ma albo nie , prawda ?  A prawdziwe oblicze wychodzi właśnie wtedy , gdy wydawałoby się ,ze nikt nie widzi i nie słyszy .....

 08:56:58

No właśnie , po co ? Przede wszystkim po to , aby móc spokojnie wypowiedzieć się co ja o tym myslę , nie narażając sie na steki obelg i inwektyw widcznych na różnych forach . Mój świat jest bardziej kolorowy , oprócz bieli i czerni dostrzegam też całą gamę odcieni szarości . I to jest piekne . Tak samo jak piekne (i wydawałoby się - oczywiste) ,że ludzie różnia się między sobą , każdy ma własne zdanie i poglądy . Dyskutujmy , ale róbmy na jakims poziomie , nie obrażając się nawzajem . Inny to nie zawsze znaczy gorszy . A demokracja polega na tym , że zwycięstwo odnosi w niej partia , która poparło najwięcej ludzi . Nie jest to jednak jednoznaczne ze zdobyciem monopolu na prawdę i ustanawianiem ludzi myślących inaczej jako wrogów demokracji . Przynajmniej moim zdaniem .....

1 ... 131
 











ministat liczniki.org


Komentarze.eu - Przegląd polskiej blogosfery
Blogi Polityczne